Prezentujemy zbiór filmów przedstawiających najciekawsze momenty z tegorocznego 24-godzinnego wyścigu Le Mans. Zobaczcie potężny wypadek hybrydowej Toyoty nr 8, heroiczny walkę kierowcy Nissana Delatawing, który po wypadku własnymi rękami próbował naprawić zniszczony samochód i wiele innych momentów pokazujących piękno tego wyścigu.

 

 

 

W tym pierwsze trzy miejsca wywalczył zespół Audi. Pierwsze i drugie miejsce zdobyły hybrydowe R18 e-tron – to pierwsze zwycięstwo samochodu hybrydowego w wyścigu Le Mans. Nawet pomimo niemal urwanego koła (film poniżej), zespół Audi zdołał obronić zwycięskie pozycje po pokonaniu 378 okrążeń.

 

Już niemal na samym początku wyścigu, Audi nr 3 wypada z toru i prawie kończy wyścig.

 

To bez wątpienia najpoważniejszy wypadek w tegorocznym wyścigu Le Mans. Toyota nr 8 zostaje lekko uderzona w bok, pod koniec długiej prostej. Prędkość powyżej 300 km/h przy której dochodzi do kolizji,  nie pozostawia kierowcy pola do popisu. Kierowca Toyoty Anthony Davidson trafia do szpitala, gdzie zostaje u niego stwierdzone pęknięcie dwóch kręgów.

 

Potężny i spektakularny pożar koła jednego z  Ferrari

 

W wyścigu pozostaje już tylko jedna Toyota. Prowadzą dwa Audi. Kierowca Toyoty Nakajima stara się zwiększyć przewagę, po tym jak safety car zjeżdża z toru. Niestety uderza w tył eksperymentalnego bolidu Nissana DeltaWing. Nissan zostaje zepchnięty na ścianę, a Toyota musi odwiedzić serwis na czasochłonne naprawy.

 

Nissan Deltawing to koncepcyjny projekt. Został warunkowo dopuszczony do udziału w Le Mans, i otrzymał nr 0. Czarny bolid to niezwykle intrygujący kawał inżynierii wyścigowej. Napędzany jest benzynowym silnikiem turbo o pojemności zaledwie 1,6 litra. Waży niecałe 600 kg. Dzięki kształtowi swojej karoserii nie potrzebuje żadnych spoilerów poprawiających siłę docisku. Opony z przodu mają zaledwie 10 cm szerokości, i spoczywa na nich raptem 20 proc. masy pojazdu. Deltawing radził sobie całkiem nieźle, pomimo dłuższego postoju w serwisie spowodowanego problemami ze skrzynią biegów na początku wyścigu.

Kierowca Nissana walczy z całych sił aby ponownie uruchomić pojazd. Jego jedynym wsparciem są wskazówki inżynierów.

 

Niemal analogiczna sytuacja jak na początku wyścigu. Audi R18 wyjeżdża z toru i uderza w barierę z opon. Z ledwo trzymającym się kołem dociera do alei serwisowej. Dwie godziny później przekracza metę na czwartej pozycji.

 

 

KLASYFIKACJA GENERALNA
1. AUDI R18 E-TRON QUATTRO nr 1 (AUDI SPORT TEAM JOEST) 378 okr. 4:52.680
2. AUDI R18 E-TRON QUATTRO nr 2 (AUDI SPORT TEAM JOEST) 377 okr. 4:52.459
3. AUDI R18 ULTRA nr 4 (AUDI SPORT NORTH AMERICA) 375 okr. 4:52.809
4. LOLA B12/60 COUPE – TOYOTA (REBELLION RACING) 367 okr. 4:51.792
5. AUDI R18 ULTRA nr 3 (AUDI SPORT TEAM JOEST) 366 okr. 4:52.782

O Autorze

Kim ja w ogóle jestem i co tutaj robię? Od ponad 10 lat zawodowo testuję i recenzuję nowe modele samochodów. Kiedyś jako dziennikarz motoryzacyjny, dzisiaj bardziej niezależnie i lifestyle’owo, jako bloger i freelancer. Staram się wyjaśniać, doradzać i pomagać Wam w Waszych motoryzacyjnych problemach. Nowe samochody to po prostu moja praca. Szczególnie te klasy premium, ponieważ cenię sobie komfort, dbałość o detale oraz emocje, które wynikają z połączenia tych dwóch aspektów.

Podobne posty

Jedna odpowiedź

  1. pirt

    Całe piękno długodystansowych wyścigów samochodowych. Może to tylko jazda w kółko przez 24 godziny, ale jest w tym wszystko

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany