To najbardziej ekstremalny seryjnie produkowany Aston Martin w historii – mówi szef projektu V12 Vantage S Ian Minard. Dodajmy do tego, że to nowy Vantage V12 S to również najszybszy, seryjny Aston w historii.

Pierwszy Aston Martin V12 Vantage był świetną maszyną, jednak według Iana Minardsa, szefa projektu, auto było adresowane tylko dla wąskiej grupy sportowych zapaleńców. Teraz Aston prezentuje model V12 Vantage S, który ma trafiać w gusta szerszego grona odbiorców.

Aston Martin V12 Vantage S

W jaki sposób? Wiekszą mocą, większym momentem, większą prędkością maksymalną, większą ilością włókna węglowego? Też, ale przede wszystkim trzema trybami jazdy, które diametralnie zmieniają charakter auta i czynią go bardziej wszechstronnym.

Aston Martin V12 Vantage S – dane techniczne, osiągi

Kierowca V12 Vantage S ma do wyboru trzy tryby jazdy: Normal, Sport i Track. Każdy z nich odpowiednio zmienia charakterystykę amortyzatorów, układu kierowniczego, przepustnicy, skrzyni biegów, a nawet układu wydechowego. Jak można się spodziewać w trybie Normal nowy V12 Vantage S jest potulnym i komfortowym autem do użytku na co dzień, niczym Porsche 911. Natomiast w trybie Track staje się bezkompromisową maszyną do ścigania na torze. 

Aston Martin V12 Vantage S

Sercem V12 Vantage S jest piąta generacja wolnossącego 5,9-litrowego silnika V12 o oznaczeniu wewnętrzym AM28. W najnowszym Vantage S generuje 573 KM i 620 Nm (odpowiednio o 11 i 9 proc. więcej niż wcześniej w Vantage). Jednostka przekazuje moc na tylne koła za pomocą manualnej, zautomatyzowanej przekładni Sportshift III, a to oznacza koniec tradycyjnej manualnej skrzyni biegów w V12 Vantage. To wszystko przez Chińczyków i Amerykanów. Klienci tych dwóch najważniejszych dla Astona rynków nie wiedzą, co robi się z trzecim pedałem w samochodzie i kupią tylko taki z dwoma. Cóż, klient nasz pan.

„Automat” ma jednak zalety. Okazuje się, że jest o 25 kg lżejszy niż dawna przekładnia manualna, a ponadto pozwala lepiej wykorzystać potencjał drzemiący w silniku. Potencjał ten pozwala ważącemu 1665 kg V12 Vantage S (15 kg mniej niż Vantage) rozpędzić się do 100 km/h w niecałe 4 s i pędzić 330 km/h. Ten wynik sprawia, że V12 Vantage S jest najszybszym seryjnie produkowanym Astonem w historii. A do tego ten wygląda i dźwięk…

Pierwsze egzemplarze Aston Martina V12 Vantage S trafią do klientów pod koniec tego roku, a cena ma być wyższa niż za V12 Vantage, który na naszym rynku kosztuje 984 tys. zł. Oj drogo…

 

My już zaczynamy odkładać, a was pozostawiamy z obszerną galerią nowego Aston Martina V12 Vantage S!


O Autorze

Kim ja w ogóle jestem i co tutaj robię?

Od ponad 10 lat na co dzień, zawodowo zajmuje się motoryzacją, a przede wszystkim testowaniem i opisywaniem dla Was nowych samochodów. Kiedyś jako dziennikarz motoryzacyjny, dzisiaj bardziej jako bloger i freelancer na stałe współpracujący w kilkoma magazynami lifetsylowymi/motoryzacyjnymi. Nowe samochody (nie tylko te premium) to po prostu moja praca. Zdobytą wiedzą i refleksjami dzielę się z Wami tutaj.

Podobne Posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany