DS 7 Crossback to ważny model w klasie premium. Nie tylko dla mnie – blogera i dziennikarza zawodowo zajmującego się samochodami klasy premium, lecz przede wszystkim dla marki DS i całego segmentu premium. Właśnie dlatego sumiennie przetestowałem DS 7 – dokładnie mu się przyjrzałem i skrupulatnie sprawdziłem. Dzięki temu  z czystym sumieniem mogę Wam powiedzieć, czy DS 7 warto rozpatrywać jako alternatywę dla uznanych niemieckich SUV-ów. Zapraszam na test i opinię o DS 7.    

We-booku Premium Feel piszę, że do segmentu premium nie da się wejść od tak, dzięki samym deklaracjom. Trzeba na to zapracować – historią, tradycją (chociaż nie jest to warunek konieczny), a przede wszystkim samym produktem, który po prostu musi się bronić. Marka DS jest tego świadoma. Wcale nie pcha się do segmentu premium z buciorami i nie próbuje nam wmówić, że wcześniejsze DS-y to było coś premium.

Koncern PSA zdaje sobie sprawę, że potrzeba przynajmniej dwóch generacji modeli, czyli około 15 lat, żeby myśleć o pełnoprawnym wejściu do segmentu samochodów z wyższej półki i konkurowaniu z najlepszymi. [Spoiler alert] Po teście DS 7 muszę jednak przyznać, że już teraz wszystko jest na dobrej drodze.

Żeby była jasność, według mnie modeli DS 3, DS 4 i DS 5, które wywodzą się w prostej linii od Citroënów, nie można uznać za produkty premium. Ale DS 7 Crossback… no, to już zupełnie inna historia. Przede wszystkim dlatego, że DS 7 to pierwszy model stworzony od podstaw jako DS. Nie ma swojego odpowiednika w gamie Citroëna czy Peugeota. To całkowicie nowy pomysł i nowy samochód. Powiew świeżości i początek całej linii modeli.

Ds 7 crossback opinia

DS 7 Crossback w konfiguracji jak z żurnala. Wersja Grand Chic w inspiracji Opera, 20-calowe felgi i lakier Or Byzantin. Pod maską najmocniejszy, 180-konny diesel. Cena egzemplarza testowego to 246 tys. zł. Cena wersji podstawowej – 124 900 zł.

Wybaczcie ten przydługi wstęp, ale, jak wspomniałem, mamy do czynienia z zupełnie nowym modelem, a nawet marką, w segmencie premium. Sytuacja jest więc wyjątkowa. Chciałem zatem postawić solidne fundamenty, na których zbuduję dla Was test DS 7 Crossback, żebyście otrzymali pełny obraz tego samochodu. A teraz do rzeczy.

Czym jest DS 7 Crossback – wymiary i konkurenci

DS 7 Crossback to SUV. Piszę to, ponieważ czasami pojawiają się wątpliwości. SUV był jedynym słusznym typem nadwozia dla modelu, który ma szybko zaskarbić sobie nowych klientów i sprzedawać się w sensownej liczbie egzemplarzy. Sedan i inne wariacje pojawią się niebawem.

DS 7 rozmiarami i ceną wpisuje się w najpopularniejszą część segmentu SUV-ów. W kwestii designu, tradycyjnie, się nie wypowiadam. Po prostu zostawiam Wam zdjęcia. Dodam jedynie, że mój egzemplarz DS 7 – w konfiguracji prosto z katalogu – zwracał uwagę na ulicy.

ds7 corssback diesel test

DS 7 to SUV. Pod względem rozstawu osi plasuje się między Audi Q3 a Q5. Właściwie to rozstaw osi ma identyczny jak w DS 5.

DS 7 nie jest po prostu kolejnym SUV-em premium, uderzającym w ściśle określonych konkurentów. Pod względem rozmiaru osi idealnie wpisuje się między Audi Q3 a Q5. Najbliżej mu do Volvo XC40. A tak naprawdę jest niemal identyczny względem… DS 5. Precyzyjnie wypełnia lukę (o ile taka istnienie) między SUV-wami kompaktowymi (np. Jaguarem E-Pace), a SUV-ami klasy średniej np. Volvo XC60. I nie jest to zabieg przypadkowy. To przemyślana strategia DS i przejaw „awangardowości” DS 7, o której napiszę więcej, kiedy przejdziemy do wnętrza. Spójrzcie na poniższą tabelę, w której zestawiłem SUV-y pod względem rozstawu osi.

DS 7 Crossback rozmiar i konkurenci

Model Rozstaw osi Różnica
DS 7 2738 mm  
DS 5 2727 mm – 11 mm
Volvo XC40 2702 mm – 36 mm
Audi Q3 2603 mm – 135 mm
Audi Q5 2819 mm 18 mm
Mercedes GLA 2699 mm – 39 mm
BMW X1 2670 mm – 68 mm
BMW X3 2864 mm 126 mm
Peugeot 3008 2675 mm – 63 mm
Jaguar E-Pace 2681 mm – 57 mm

W tabeli umieściłem również Peugeota 3008, bo według mnie właśnie Peugeota 3008 w najbogatszej wersji GT możecie rozpatrywać jako alternatywę dla DS 7. Oba samochody są zbudowane na tej samej płycie podłogowej (dla geeków – EMP2), chociaż miejsca w DS 7, za sprawą rozstawu osi większego aż o 6 cm, jest znaczenie więcej. No właśnie, miejsce…

DS 7 Crossback – test i opinia – funkcjonalność i aspekty praktyczne

We wnętrzu DS 7 jest mnóstwo przestrzeni. Na pewno więcej niż w DS 5 i Audi Q3, porównywalnie co w Q5. Nawet w moim egzemplarzu testowym z bardzo ciemną kolorystyką wnętrza nie było wrażenia „przytłoczenia”. Nie ma więc przeciwwskazań dla czarnego wnętrza w DS 7. Oparcia tylnej kanapy opcjonalnie mogą posiadać szeroki zakres (elektrycznej!) regulacji (o 10 stopni). Miejsca na kolana nie brakuje, nawet jeśli siedzę sam za sobą (a mam 185 cm), no i nie ma tunelu środkowego, co zawsze poprawia komfort podróżowania na tylnej kanapie.

A co z bagażnikiem? Jest duży, foremny i bardzo praktyczny. Ma podwójną podłogę, którą łatwo można zablokować po uniesieniu, i haczyki. Dostępu do niego strzeże masywna, elektrycznie unoszona klapa otwierana ruchem stopy pod zderzakiem. Jak w kwestii pojemności na tle konkurentów wypada bagażnik DS 7? Zerknijmy na tabelę.

Model Pojemność bagażnika Różnica
DS 7 555 l  
Peugeot 3008 520 l – 35 l
Volvo XC40 460 l – 95 l
Audi Q5 550 l – 5 l
Jaguar E-Pace 577 l 22 l
Mercedes GLA 421 l – 134 l

Na tym nie kończą się praktyczne aspekty DS 7. W podłokietniku zmieścicie butelkę wina (akurat miałem pod ręką, więc sprawdziłem), a kieszenie w drzwiach są ogromne i do tego wyłożone materiałem. Mamy też wygodny uchwyt na smartfona – niemieckie marki premium mogłyby się uczyć. Słowem: bez zarzutu.

DS 7 Crossback – opinia o wnętrzu

We wnętrzu DS 7 największym zaskoczeniem były dla mnie odczucia, jakie ono budziło. Zaznaczam, że swoją opinię o wnętrzu DS 7 buduję na przykładzie bogato wyposażonej wersji Grand Chic, a więc pozycji ze szczytu cennika. Wyraźnie zaznaczam ten fakt, ponieważ, podobnie jak w samochodach marek premium, również w DS 7 mamy bardzo szerokie możliwości konfiguracji, a co za tym idzie – mamy duży wpływ na końcowy klimat wnętrza. Specjalnie jednak udałem się do warszawskiego salonu DS, aby sprawdzić nieco skromniejsze wersje i mogę powiedzieć, że one również nie powinny Was rozczarować.

Inspiracje w DS 7

W DS 7 oprócz odpowiednich wersji wyposażenia mamy dodatkowo tzw. inspiracje. To po prostu linie stylizacyjne. Przyznam jednak, że „inspiracja” brzmi znacznie lepiej. Tych inspiracji do wyboru mamy cztery i są one dostępne jedynie dla najwyższej wersji wyposażenia. Jeżeli więc chcecie „inspirować”, to rozmowy zaczynają się od 186 900 tys. zł. Bardzo ciekawą jest ta o nazwie Performance, w której wnętrze wykończone jest Alcantarą, a w miejscu chromów na zewnątrz mamy wstawki w kolorze czarnym. Mój egzemplarz testowy był w inspiracji „Opera” – w skrócie: przepych jak w bizantyjskim pałacu.

ds 7 wnetrze opera opinia test

Do DS 7 Crossback w najwyższej wersji Grand Chic można dobrać jedną z czterech oferowanych na naszym rynku tzw. inspiracji (linii stylizacyjnych). Inspiracja Opera to ta najbardziej wytworna.

Nie będę Was zanudzał szczegółami, powiem tylko, że skóra w różnych tonacjach i wydaniach (np. taka postarzana na desce rozdzielczej) była wszędzie. A ta na fotelach była ułożona w niezwykle efektowny deseń mięsistych pasów. Skoro przy fotelach jesteśmy, to mogą być wentylowane i podgrzewane. Do tego mogą posiadać 5 rodzajów – skutecznych – masaży, każdy o trzech stopniach intensywności.

Na chwilę zatrzymam się przy tych masażach. Celowo dodałem słowo „skutecznych”. Obecnie masaże dostaniecie nawet w hatchbackach marek popularnych. I tu, i tu w konfiguratorze ta funkcja będzie nazwana „masaże”. Ale… premium tkwi w szczegółach, a do nich można zaliczyć sposób, w jaki działa ten masaż.  W dobrych samochodach premium masaże nie ograniczają się do wypychania odcinka lędźwiowego. Fotel ma kilkanaście stref, które odpowiednio „wypychane” w rożny sposób uciskają różne części Waszych pleców (w Mondeo Vignale również pośladków). Masaże w DS 7 to właśnie taki bardziej zaawansowany system i według mnie niczym nie odbiegają od tych w Audi. DS nie poszedł więc na łatwiznę i zadbał o ten szczegół. Premium.

Czy wnętrze DS 7 jest premium – opinia

Muszę przyznać, że zarówno przy pierwszym kontakcie, jak i podczas dłuższego testu, wnętrze DS 7 zrobiło na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Zapomnijcie o DS 5. DS 7 jest (a przynajmniej może być) poziom wyżej. Zdecydowanie czuć klimat premium. Jest to bardzo poważna deklaracja z mojej strony, ponieważ – jak wiecie – określenia premium w odniesieniu do samochodów używam bardzo rozważnie.

ds 7 wnetrze opera opinia test

Mnóstwo skóry, designerskie „perłowe” przeszycia, stylizacyjna konsekwencja, odczuwalna wysoka jakość wykonania i dbałość o detale, sprawiają, że we wnętrzu DS 7 Crossback w bogatej wersji wyposażenia czuć klima premium. To wyższa liga wnętrzarskiego szyku w porównaniu z DS 5.

DS naprawdę zaszalało w kwestii materiałów, faktur, stylizacyjnej konsekwencji i dbałości o detale. Do tego wszystko jest bardzo solidnie zmontowane. Odczucia są najbardziej zbliżone do tych z Volvo. Mamy tu taki bardziej oryginalny klimat premium. Francuzi nazywają to „awangardą” i coś w tym jest. Więcej o detalach wnętrza znajdziecie w podpisach pod zdjęciami.

Nie udało mi się jednak sfotografować jednego niezwykle efektownego elementu, czyli podświetlenia ambientalnego, które jest wbudowane w plastiki uchwytów drzwi. Rozwiązanie tego typu pierwszy raz pojawiło się w Audi Q2 (jest też w MINI) i jest bardzo przyjemne w odbiorze.

Co jest nie tak z DS 7 Crossback?

Oczywiście, będzie pewne „ale”, bo Francuzi nie mogli przecież czegoś nie zepsuć. Dolna część drzwi i deski rozdzielczej jest zbudowana z plastików twardych jak czerstwa bagietka. Zapewne w Peugeocie czy Citroënie takie tworzywo aż tak by nie raziło, ale w przypadku DS 7 jakość tego plastiku mocno kontrastuje z tym, co dzieje się dookoła Ciebie. Na mój gust trochę zbyt mocno.

ds 7 wnetrze opera opinia test

Nawet w ciemnej tonacji wnętrze DS 7 nie jest przytłaczające. Jedynym zgrzytem w kwestii jakości są plastiki w dolnej części kabiny – twarde i o mało przyjemnej fakturze. Reszta – bez zarzutu.

Jest jeszcze lewarek skrzyni biegów przeniesiony żywcem z Peugeota 3008. Niby nic takiego, bo to całkiem estetyczny kawałek lewarka, ale jest trochę jak plastikowy korek w butelce wina, za które zapłaciliście krocie. Niby plastikowy korek to nic złego, ale trochę psuje wrażenia obcowania z czymś wyjątkowym. Są to jednak jedyne zastrzeżenia skierowane w stronę DS 7. A nie, jest jeszcze jedno.

Rozdzielczość obrazu z kamery cofania na wyświetlaczu systemu multimedialnego. Fatalna. Zaraz z DS-a przesiadłem się do Dacii Sandero w bogatej wersji (tak w Sandero możecie mieć kamerę cofania) i tam obraz był znacznie wyraźniejszy. I tym sposobem przechodzimy płynnie do multimediów.

ds 7 crossback zegarek opinia

Zegarek powoli obraca się po włączeniu zapłonu. Wykonany jest przez francuską firmę B.R.M, a jego jakość jest bardzo przyzwoita, jak na standardy zegarków w kabinach samochodów.

DS 7 Crossback – test multimediów

W DS 7 macie najlepszy system multimedialny… na jaki stać koncern PSA. A to oznacza dwie rzeczy. Po pierwsze 12-calowy wyświetlacz HD działa szybciej niż w tańszych samochodach koncernu PSA (3007 i 5007) i generalnie jest przyjemniejszy w obsłudze. Po drugie do niemieckich marek premium sporo mu jednak brakuje. Do BMW i Mercedesa nie będę porównywał, bo tam nadal mamy fizyczne pokrętło do obsługi. Ale mogę porównać do nowego Audi A6/A7.

ds 7 opinia chic opera opinia

System multimedialny z 12-calowym ekranem dotykowym. To najlepszy system od koncernu PSA, ale na tle systemów u niemieckich konkurentów marek premium wypada przeciętnie.

Dobry dotykowy system multimedialny poznać po tym, że Was nie irytuje i kiedy chcecie np. wyznaczyć nowy cel w nawigacji, to sam proces Was nie zniechęca i nie sięgacie po mapy Google’a na smartfonie. W A7 tak jest. W DS 7 trochę trzeba poklikać. Z jednej strony szybki dostęp do większości funkcji zapewniają osobne przyciski skrótów. Z drugiej – nie ma żadnego feedbacku po ich dotknięciu, a system nie reaguje natychmiastowo, więc w sumie nie wiecie, czy kliknęliście, czy nie.

Tak czy inaczej, system multimedialny w DS 7 dorównuje temu, co otrzymacie od Jaguara, a może nawet od Volvo. W przeciwieństwie do Jaguara/Land Rovera oferuje połączenie Apple Car Play i Android Auto, więc możecie rzucić sobie Google Mapsy na całe 12 cali.

W kwestii technologii na pokładzie warto wspomnieć o jeszcze dwóch elementach. Pierwszy to cyfrowe zegary – czytelne i przejrzyste, na których możecie wyświetlić mapę nawigacji. Gdybym miał się czepiać, to napisałbym, że niepotrzebnie każdej zmianie widoku, chociażby przełączeniu wskazań komputera pokładowego, towarzyszy całkowicie zbędna animacja, która wydłuża cały proces przełączania.

ds 7 crossback opera opinia

Skóra w DS 7 jest wszędzie. Za kierownicą widać cyfrową tablicę wskaźników, na której możemy wyświetlać mapę nawigacji i wszystkie podstawowe informacje. Jakością obrazu nie odbiega od tego, co otrzymujemy w Peugeocie 3008, ale nie ma w tym nic złego.

Drugi element, do którego nie mam żadnych zastrzeżeń, to system Night Vision, czyli możliwość wyświetlenia obrazu z kamery termowizyjnej na cyfrowej tablicy wskaźników. Działa i pomaga. W dodatku tego rozwiązania nie ma żaden z konkurentów (chyba, że za konkurenta uznamy nowego Volkswagena Touarega).

DS 7 Crossback – za kierownicą – test i opinia

Skoro zaprogramowaliśmy już nawigację, to można ruszać w drogę. I tu kolejne bardzo miłe zaskoczenie. DS 7 nawet nie próbuje udawać samochodu sportowego. Za to bardzo, ale to bardzo stara się być komfortowy i to wychodzi mu bardzo dobrze. Przynajmniej z opcjonalnym zawieszeniem DS Active Scan Suspension. To rozwiązanie oparte na kamerze skanującej powierzchnię drogi przed Wami i przygotowujące amortyzatory na większe nierówności.

Tak, tę technologię znamy już z wyższych modeli Audi czy Mercedesa, ale w segmencie, w którym walczy DS 7 takich rzeczy jeszcze nie grali. Całkiem premium. I działa. Chociaż, co ciekawe, jedynie w trybie Comfort, który moim zdaniem powinien być domyślnym trybem jazdy dla DS 7. Muszę jednak zaznaczyć, że przy agresywniejszej jeździe DS 7 nie pływa i nie przechyla się na zakrętach – pozostaje przyjemnie stabilny i precyzyjny. To też było dla mnie zakończeniem.

ds 7 crossback opinia

Stylizacyjna konsekwencja i dbałość o szczegóły to coś, co wyróżnia marki premium i coś, co odnajdziemy w DS 7. Do wyboru kilka trybów (w tym sportowy), ale najbardziej odpowiedni dla DS to tryb Comfort, w którym samochód zapewnia pełny relaks za kierownicą.

Wróćmy jednak do komfortu. Naprawdę czuć, że w kwestii resorowania „coś jest na rzeczy”. Komfort jest z pewnością odczuwalnie lepszy niż np. w 3008 czy 5008, chociaż nie są to wrażenia porównywalne z tymi, jakie na tej samej drodze zapewniłoby zawieszenie pneumatyczne.

Generalnie jazda DS 7 to po prostu niezwykle kojące doświadczenie, a ukojenie to uczucie, które samochód klasy premium musi zapewniać. Komfort ten jest wspierany przez skuteczne wyciszenie kabiny, silnik pracujący na 2 tys. obrotów przy 140 km/h i płynnie działającą automatyczną skrzynię (DS 7 można mieć też ze skrzynią manualną). Premium.

DS 7 Crossback – jakie silniki warto wybrać?

Mój testowy egzemplarz był napędzany przez najmocniejszą, czyli 180-konną jednostkę wysokoprężną. Jak by nie patrzeć, to właśnie 2-litrowe BlueHDi wydaje mi się najbardziej odpowiednim silnikiem dla DS 7. Ma 400 Nm, rozpędza DS 7 do 100 km/h w niecałe 10 s, nie ma wyczuwalnej turbodziury i zużywa bardzo rozsądne ilości paliwa. W jeździe po mieście – Warszawa, korki, krótkie przebiegi – DS 7 potrzebował niecałe 8 l/100 km. W trasie, przy średniej prędkości około 100 km/h bez problemu osiągałem wyniki poniżej 6 l/100 km. Co do miasta, to przy mocnym wdeptywaniu pedału gazu diesel odczuwalnie hałasuje w kabinie, ale nie odbiega to od poziomu hałasu u konkurentów.

ds 7 crossback opinia

Crossback to początek nowej linii DS. Na bazie DS 7 powstaną kolejne modele.

Do wyboru mamy też słabsze jednostki: 130-konne, benzynowe 1,2 Pure Tech oraz 1,5-litrowe, 130-konne BlueHDi. Super, ale osiągi, jakie zapewniają te silniki raczej nie pasują mi do samochodu klasy premium. Dlatego w przypadku jednostek benzynowych do wyboru pozostają wam 180 lub 225-konne 1,6.

Z czasem zapewne pojawi się więcej opcji. Co ciekawe, mimo braku tunelu środkowego – elementu typowego dla napędu 4×4 – DS 7 będzie posiadał napęd na wszystkie koła. W 2019 w ofercie pojawi się DS 7 z napędem hybrydowym E-Tense 4×4 – benzynowe 200 KM i dwa silniki elektryczne – łącznie ponad 300 KM. I 60 km zasięgu na samym prądzie. Premium!

ds 7 crossback światła test i opinia

Takich rzeczy w światłach samochodów klasy premium jeszcze nie było. Po włączeniu zapłonu każdy z tych trzech segmentów obraca się wokół własnej osi, a cały reflektor jest podświetlany delikatnym fioletowym światłem. To robi wrażenie.

Czy DS 7 można uznać za samochód premium?

Ponownie odwołam się do e-booka Premium Feel. Morał książki można najkrócej podsumować w ten sposób, że samochód jest premium wtedy, kiedy jesteście za niego w stanie zapłacić więcej niż za konkurentów rynku masowego, tylko ze względu na wizerunek marki i emocje, jakie budzi dany model. Dlatego, tak naprawdę, to Wy, swoimi decyzjami zakupowymi odpowiecie na pytanie, czy DS 7 jest premium. Ja mogę jedynie powiedzieć, że DS 7 ma wszelkie predyspozycje do tego, żebyście trochę tych pieniędzy zostawili w salonie DS.

ds 7 crossback opinia i test

Bryła DS 7 narysowana jest dosyć spokojnie i zachowawczo, ale i tak zwraca uwagę.

DS 7 Crossback opinia eksperta – ceny i wartości rezydualne

Tak naprawdę obecnie wszystko zależy od tego, co będzie się dziać wokół DS 7 Crossbacka. Francuzi przygotowali bardzo dobry produkt, teraz do tego produktu musi przekonać się rynek. A z tym związana jest jeszcze jedna ważna kwestia, czyli wartość rezydualna DS 7. Tylko na PremiumMoto wraz z Info Expert prezentuję Wam wartości rezydualne dla DS 7 wraz z komentarzem eksperta. Sprawdźcie, jak ten model będzie trzymał cenę w porównaniu z konkurentami.

Modele DS już od prawie dekady walczą o uznanie Klientów. Najpierw pod logo Citroena, a od trzech lat jako odrębna marka. Francuskie pojazdy prezentowane są jako bezpośrednia konkurencja dla marek premium. Dotychczas modele DS najczęściej konkurowały z Audi, BMW czy Mercedesem jedynie pod kątem ceny zakupu, która była równie wysoka jak w niemieckim trio.  W innych kategoriach takich jak: jakość wykonania, prestiż marki, popularność, czy wartości rezydualne, znaczenie im ustępując. W najnowszym modelu widać znaczny progres (jakość wykonania, ciekawy design na tle konkurencji w segmencie) ale nadal DS7 jest autem zdecydowanie za drogim, co będzie wpływało negatywnie zarówno na jego popularność jak i poziom wartości rezydualnych.

~Dariusz Wołoszka, Kierownik Działu Wartości Rezydualnych w INFO-EKSPERT

DS 7 Crossback wartości rezydualne

 po 36 miesiącach i przebiegu 90 000 km

porównanie wersji wysokoprężnych

Model Cena nowego samochodu
RV
DS7 Crossback 1.5 HDI 131 KM Be Chic 140 000 zł 53,2%
Audi Q3 2.0 TDI 150KM 141 000 zł 55,3%
BMW X2 2.0 D 150 KM sDrive18d 155 000 zł 58,2%
Mercedes GLA 200 d 136 KM 150 500 zł 59,1%
Volvo XC40 2.0 D3 150 KM 143 000 zł 59,8%

 

 

DS 7 Crossback wartości rezydualne

 po 36 miesiącach i przebiegu 90 000 km

porównanie wersji benzynowych

Model Cena nowego samochodu RV
DS7 Crossback 1.2 131 KM Be Chic
133 000 zł 51,6%
Audi Q3 1.4 125 KM 121 000 zł 53,4%
BMW X2 1.5 140 KM sDrive18i 139 000 zł 55,5%
Mercedes GLA 180 122 KM 124 500 zł 54,7%
Volvo XC40 T3 1.5  152 KM 127 000 zł 56,9%

 

Moja opinia: DS 7 Crossback jako alternatywa dla niemieckich SUV-ów

Uważam, że jeżeli poszukujecie SUV-a tej klasy i nie jesteście zdecydowani na konkretną markę lub szukacie alternatywy dla popularnych niemieckich SUV-ów, to zdecydowanie powinniście sprawdzić DS 7. Mogę polecić z czystym sumieniem. W podobnej cenie zaoferuje bogatsze wyposażenie i wrażenia premium na porównywalnym poziomie. Z jednym, standardowym zastrzeżeniem – nie mam jeszcze żadnych informacji o awaryjności tego samochodu.

ds 7 crossback opinia i test

Jeżeli nie masz akurat ochoty na kolejnego wursta, mogę śmiało polecić Ci ten francuski specjał.

 

DS 7 Crossback – test wideo

 

DS 7 Crossback – co piszą inni – opinia dziennikarzy motoryzacyjnych

Jak zwykle zebrałem dla Was opinie z Polskiej i (czasami) zagranicznej prasy motoryzacyjnej, aby dać Wam szersze spojrzenie na DS 7

DS 7 Crossback – opinie z polskiej prasy motoryzacyjnej

Testowy auto napędzał dwulitrowy diesel o mocy 177 KM. To bardzo udana jednostka, której jedyną słabą stroną jest nieco za duży hałas podczas przyspieszania – za to przy stałej prędkości ledwo ją słychać. W ruchu miejskim spalanie wynosi 7,7 l/100 km, w spokojnie pokonywanej trasie spada do 5,5 l/100 km. (…) Na pozytywną ocenę zasługuje też 8-biegowy automat (świetnie dobiera biegi, szybko je zmieni, w trybie sportowym momentalnie reaguje na dodanie gazu). (…) Cena wyjątkowo komfortowego charakteru DS 7 wcale nie jest duża. Owszem, nawet w sportowym trybie układu jezdnego prowadzący nie znajdzie podobnej przyjemności z dynamicznej jazdy, co np. za kierownicą BMW x1.

~M. Laska, „Motor”, nr 13-14/2018, test DS 7 Grand Chic 2,0 BlueHDI

Kokpit „Deesa” wyróżnia się nie tylko doskonałym stylem, ale jest wykonany z najwyższej jakości materiałów. (…) Co zaskakujące, nawet w trybie komfortowym samochód prowadzi się pewnie, a na nierównościach nie „faluje” jak ponton. Podczas jazdy w zakrętach doskwiera jedynie marne podparcie boczne przednich siedzeń. (…) To bez cienia wątpliwości najlepszy francuski SUV, a prawdopodobnie najlepszy samochód koncerny PSA w ogóle.

~Kacper Mucha, „Auto Motor i Sport”, nr 5, maj 2018, test opisywanego tutaj egzemplarza

DS 7 całkiem chętnie skręca a w szybkich łukach nie brakuje mu pewności i stabilności, ale podczas jazdy wyraźnie czuć, że projektanci skupili się na komforcie podróżowania. (…)  177-konny diesel ma duży zakres użytecznych obrotów, daje dobre osiągi i nie zużywa dużo paliwa. (…) Niezły wygląd, świetna jakość wykończenia, mnóstwo „gadżetów” – DS 7 ma wszystko, co potrzeba, by na dobre zaistnieć w klasie premium.

~M. Laska, „Auto Moto”, nr 5/2018, test opisywanego tutaj egzemplarza

 

 

Opony do DS 7 – na czym porusza się francuski SUV?

DS 7 wyjeżdża z fabryki na najwyższej klasy oponach do SUV-ów – Goodyear Eagle F1 Asymmetric 3 SUV. Konstrukcja opony jest specjalnie przystosowana do gabarytów DS 7 i według marki DS zapewnia temu dużemu SUV-owi najlepsze osiągi w zakresie hamowania i przyczepności na nawierzchni suchej i mokrej.

Goodyear Eagle F1 Asymmetric 3 SUV posiada trzy istotne technologie, dzięki którym jazda DS 7 staje się bardziej komfortowa i bezpieczniejsza. Mowa o Technologii Active Braking (skrócenie drogi hamowania), Grip Booster (poprawa przyczepności i sterowności) oraz Optimized Construction (bezpieczeństwo i stabilność przy wysokich prędkościach). Świetne właściwości opony Eagle F1 Asymmetric 3 SUV w SUV-ach o wysokich osiągach potwierdzają zwycięstwa i wyróżnienia w licznych testach. Kliknij w link po więcej informacji o Goodyear Eagle F1 Asymmetric 3 SUV.

dlaczego opony premium są premium

DS 7 wyjeżdża z fabryki na oponach Goodyear Eagle F1 Asymmetric 3 SUV

DS 7 Crossback – test, opinia, wrażenia z jazdy
DS 7 to zdecydowanie wyższa liga w porównaniu z poprzednimi modelami tej nowej marki. W bogatej konfiguracji w kwestii komfortu jazdy, klimatu wnętrza, ogólnego wyrafinowania i możliwych dodatków bez dwóch zdań dorównuje konkurentom klasy premium w podobnej cenie. Nie jest jednak wolny od wad, które delikatnie psują odbiór całości. Jednak, jak wspomniałem, to niezwykle obiecujący debiut DS.
Wygląd
Wnętrze
Wrażenia za kierownicą
Silnik
Multimedia
Presitż
To jest premium:
  • klimat wnętrza,
  • komfort podróżowania,
  • oszczędny diesel.
To nie jest premium:
  • twarde plastiki w dolnej części,
  • rozdzielczośc kamery cofania,
  • na razie niewiele silników.
4.3Jak premium?

O Autorze

Kim ja w ogóle jestem i co tutaj robię? Od ponad 10 lat zawodowo testuję i recenzuję nowe modele samochodów. Kiedyś jako dziennikarz motoryzacyjny, dzisiaj bardziej niezależnie i lifestyle’owo, jako bloger i freelancer. Staram się wyjaśniać, doradzać i pomagać Wam w Waszych motoryzacyjnych problemach. Nowe samochody to po prostu moja praca. Szczególnie te klasy premium, ponieważ cenię sobie komfort, dbałość o detale oraz emocje, które wynikają z połączenia tych dwóch aspektów.

Podobne posty

4 komentarze

  1. BrunoJ

    Problemem PSA, więc i DSa są przede wszystkim silniki. Brak porządnego benzynowego (1.6 jest nieudany i od lat ma złe opinie, a trzy cylindrowy 1.2 … chyba wystarczy napisać że nie jest premium ;-). Diesle są ok, ale cięzko chyba je podciągać do premium. Są dostępne we wszystkich ciut większym modelach marek PSA, a także u Forda. Dopóki nie będzie ‚prawdziwego’ silnika o dużej pojemności i mocy, DS będzie skazany na ‚prawie-premium’. I piszę to ze smutkiem, jako nie niedawna zagorzały wielbiciel i użytkownik PSA.

    Odpowiedz
  2. Jarek

    Widziałem ten model na żywo i mogę powiedziec ze faktycznie jest premium. Najbarzdziej we wnetrzu. Po przesiadce z mojego Cactusa ds 7 wgniata w fotel 🙂

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany