Miasta stawiają przed samochodami specyficzne wymagania. W miejskiej dżungli każdy skrawek przestrzeni parkingowej jest na wagę złota, w godzinach szczytu więcej czasu stoimy niż jedziemy, a częste przyspieszanie i hamowanie daje o sobie znać szczególnie wtedy, kiedy trzeba zapłacić za paliwo na stacji benzynowej. W takich warunkach świetnie sprawdzają się auta hybrydowe.

Samochody hybrydowe – czy sprawdzi się w mieście?

Auta miejskie muszą być zgrabne, zwrotne i przed wszystkim mało palić. To właśnie w mieście samochody hybrydowe pokazują swoje mocne strony. W miejskich warunkach, w których często hamujemy, silnik elektryczny zamontowany w hybrydzie pełni rolę generatora i doładowuje baterie, odzyskując energię, która w konwencjonalnych samochodach jest bezpowrotnie tracona. Ponadto, przy niskich prędkościach, z jakimi poruszamy się na przykład w korkach, wąskich, osiedlowych uliczkach czy w czasie parkowania, samochody hybrydowe często poruszają się wyłącznie z użyciem napędu elektrycznego.

W mieście większość samochodów hybrydowych przez co najmniej połowę czasu jeździ wyłącznie na napędzie elektrycznym. To przyczynia się do wyraźnie mniejszego spalania, mniejszej emisji zanieczyszczeń powietrza, a także ograniczonego hałasu. Zastosowanie dodatkowego silnika elektrycznego w napędzie sprawia, że hybrydy dużo szybciej reagują na gaz zaraz po ruszeniu. To okazuje się niewątpliwą zaletą, kiedy chcemy szybko opuścić skrzyżowanie albo sprawnie włączyć się do ruchu. Ponadto, w samochodach hybrydowych nie ma części, które w konwencjonalnych autach w czasie miejskiej eksploatacji są mocno obciążone, czyli na przykład sprzęgła czy koła dwumasowego. Dzięki temu auta hybrydowe są mniej awaryjne i wyraźnie tańsze w eksploatacji.

Toyota Yaris – hybrydowe auto miejskie

W momencie debiutu w 2012 roku Toyota Yaris Hybrid była pierwszym samochodem segmentu B z napędem hybrydowym. I nawet dzisiaj, po sześciu latach od premiery, jest jedynym subkompaktowym, miejskim autem na polskim rynku z tego rodzaju napędem.

Hybrydową Toyotę Yaris napędza sprawdzony i zbierający dobre opinie układ z silnikiem benzynowym 1.5, którego łączna moc wynosi okrągłe 100 KM, a napęd na przednie koła jest przekazywany poprzez bezstopniową skrzynią e-CVT. Dzięki takiej konfiguracji ten miejski hatchback zużywa średnio 3,7–4,2 litrów paliwa na 100 km zgodnie z nowym cyklem testowym WLTP (3,3 l wg dawnego NEDC).

Hybrydowy Yaris to prawdziwe auto do miasta. Hatchback Toyoty mierzy 3,9 m długości i niecałe 1,7 m szerokości, do tego jego minimalna masa wynosi zaledwie 1045 kg. Auto jest również zwrotne – aby zawrócić, potrzebuje 9,6 m pomiędzy krawężnikami. Dzięki umieszczeniu baterii pod kanapą, wersja hybrydowa nie ustępuje pojemnością bagażnika odmianom z napędem konwencjonalnym. W przypadku Yarisa przestrzeń bagażowa liczy 286 litrów.

Ceny Toyoty Yaris Hybrid zgodnie z cennikiem promocyjnym rozpoczynają się aktualnie od 64 790 zł za wersję Active. Tak skonfigurowane auto jest w standardzie wyposażone w dwustrefową, automatyczną klimatyzację, radio z wyświetlaczem i łącznością Bluetooth, a także pakiet systemów bezpieczeństwa Toyota Safety Sense, w którego skład wchodzą układ wczesnego reagowania w razie ryzyka zderzenia, system ostrzegania o niezamierzonej zmianie pasa ruchu czy układ automatycznych świateł drogowych. Za pakiet przednich i tylnych czujników wystarczy dopłacić 1 600 zł. Hybrydowa Toyota Yaris w wyższej odmianie Premium z dodatkowym pakietem City kosztuje 67 900 zł. Tak skonfigurowane auto dysponuje m.in. kamerą cofania, systemem multimedialnym z 7-calowym, kolorowym ekranem, tempomatem i układem rozpoznawania znaków drogowych.

Hybrydowy Ford Mondeo

W Polsce kierowcy zainteresowani samochodem hybrydowym z logotypem Forda na masce mają do wyboru tylko jeden model – reprezentanta segmentu D, czyli Mondeo. Pierwszą hybrydę Forda na europejskim rynku napędza układ o łącznej mocy 187 KM z silnikiem benzynowym 2.0, podobnie jak w przypadku Toyoty Yaris współpracujący z bezstopniową skrzynią biegów. Taki układ w ważącym niemało, bo 1579 kg aucie zapewnia średnie zużycie paliwa na poziomie 3,9 – 4,0 l/100km według normy NEDC.

Hybrydowy Ford Mondeo to sedan segmentu D. Czterodrzwiowe auto mierzy prawie 4,9 m długości i ponad 1,8 m szerokości. Zastosowanie układu hybrydowego w aucie znacznie zmniejszyło pojemność bagażnika względem odmian z klasycznym napędem. W Mondeo Hybrid mieści on 383 l wraz z zestawem naprawczym, podczas gdy w wersjach wyłącznie spalinowych bagażnik ma pojemność 516 l, i to z kołem dojazdowym. Ten mankament często pojawia się w opiniach o hybrydowym Mondeo. Sedan Forda jest dosyć sporym autem, przez co jego średnica zawracania wynosi 11,5 m.

Ford Mondeo Hybrid jest dostępny od wyższej odmiany wyposażeniowej Titanium i kosztuje co najmniej 128 950 zł. Tak skonfigurowane auto wyjeżdża z salonu wyposażone m.in. w czujniki parkowania z przodu i z tyłu, kamerę cofania, klimatyzację dwustrefową i system wspomagający utrzymanie pasa ruchu. System wspomagający kierowcę w unikaniu lub zmniejszaniu skutków kolizji wymaga jednak dokupienia układu Adaptive Cruise Control i dopłaty 3 700 zł.

najlepsze samochody miejskie - ranking 2

Hybrydowa Kia Optima

Zyskująca na popularności w Polsce Kia również nie ma w swojej ofercie hybrydowe auta z segmentu miejskich hatchbacków. Koreańska marka może nam zaoferować dwa modele w odmianie hybrydowej. Jednym z nich jest Optima, dostępna w dwóch wersjach nadwoziowych – sedan i kombi – ale za to wyłącznie z jednym układem hybrydowym typu plug-in. Kię Optimę Plug-in Hybrid napędza układ o łącznej mocy mocy 205 KM z 2-litrowym silnikiem benzynowym, połączony z 6-biegową skrzynią automatyczną. Średnie spalanie hybrydowej Optimy wg cyklu NDEC wynosi 1,6 l/km. Tak niski wynik to jednak zasługa dużego akumulatora, który pozwala na przejechanie ponad 50 km z wykorzystaniem wyłącznie napędu elektrycznego. Po wyczerpaniu baterii zużycie paliwa wyraźnie wzrasta.

Hybrydowa Kia w obu wersjach nadwoziowych ma ponad 4,8 metra długości i szerokość przekraczającą 1,8 m. Zarówno odmiana kombi, jak i sedan potrzebują też takiej samej przestrzeni, aby zawrócić – 10,9 m pomiędzy krawężnikami. Sedan zmieści w bagażniku pakunki o łącznej objętości 307 l, natomiast w odmianie kombi minimalna przestrzeń bagażowa to 440 l. Trzeba przyznać, że jest ona wyraźnie mniejsza niż w odmianach z napędem konwencjonalnym. I tym razem winowajcami są baterie, które w przypadku aut typu plug-in zajmują dużo więcej miejsca. Zwiększają one również masę – w przypadku wersji sedan minimalna masa własna auta wynosi 1 705 kg, a w przypadku odmiany kombi 1 740 kg. To różnica wynosząca 200 kg względem odmian z napędem konwencjonalnym.

Ceny Kii Optimy Plug-in Hybrid zaczynają się od 164 900 zł w przypadku sedana i 171 200 zł w odmianie kombi. W podstawowym wyposażeniu auta można znaleźć m.in tempomat z ogranicznikiem prędkości, klimatyzację automatyczną z filtrem przeciwpyłkowym, nawigację satelitarną i kamerę cofania. Wyposażenie auta w pakiet zawierający układy bezpieczeństwa czynnego, w tym system automatycznego hamowania, utrzymania pasa ruchu czy aktywny tempomat wymaga dodatkowej dopłaty w wysokości 10 000 zł.

najlepsze samochody miejskie - ranking 1

Miejski samochód hybrydowy – jaki model wybrać?

Z pośród trzech opisanych samochodów miejskich najlepszą hybrydą okazuje się jedyny reprezentant segmentu B, czyli Toyota Yaris. Hybrydowy miejski hatchback jest mniejszy, więc będzie wymagał mniej szczególnie cennej w miastach przestrzeni, mniej waży i jest bardziej zwrotny, co zdecydowanie pomaga w czasie manewrowania. Za Yarisem Hybrid przemawia również cena. Miejski hatchback jest niemal dwukrotnie tańszy od Forda i kosztuje prawie trzy razy mniej niż hybrydowa Optima. I nawet w najwyższej wersji wyposażeniowej nie zbliża się ceną do żadnego z rywali. Na dodatek już w standardzie hybrydowa Toyota oferuje system zapobiegający kolizjom lub łagodzący ich skutki, za który u Forda i Kii trzeba dodatkowo zapłacić. Szczegółowe informacje na temat Toyoty Yaris znajdziemy na stronie: https://www.toyota.pl/new-cars/yaris/.

O Autorze

Kim ja w ogóle jestem i co tutaj robię? Od ponad 10 lat zawodowo testuję i recenzuję nowe modele samochodów. Kiedyś jako dziennikarz motoryzacyjny, dzisiaj bardziej niezależnie i lifestyle’owo, jako bloger i freelancer. Staram się wyjaśniać, doradzać i pomagać Wam w Waszych motoryzacyjnych problemach. Nowe samochody to po prostu moja praca. Szczególnie te klasy premium, ponieważ cenię sobie komfort, dbałość o detale oraz emocje, które wynikają z połączenia tych dwóch aspektów.

Podobne posty

2 komentarze

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany

Przepraszam, że przeszkadzam, ale...
...moja mama mówi, że profil na Instagramie to jedyne, co mi się w życiu udało. 
Zapraszam w wolnej chwili.

close-link