Moc! Od zara­nia dzie­jów fascy­nuje, uza­leż­nia, napę­dza… zmy­sły i marze­nia. Spra­wia, że pożą­damy jej wię­cej i wię­cej. I nigdy nie mamy dosyć. Zupeł­nie jak miło­ści. Moc jed­nak pozba­wiona jest jej skut­ków ubocz­nych. Dla­tego pro­du­cenci samo­cho­dów, bez skrę­po­wa­nia fun­dują nam coraz więk­sze dawki koni mechanicznych.

Przejdź do pełnej wersji wpisu na Loungemagazyn.pl

lub czytaj bezpośrednio w magazynie

O Autorze

Kim ja w ogóle jestem i co tutaj robię?

Od ponad 10 lat na co dzień, zawodowo zajmuje się motoryzacją, a przede wszystkim testowaniem i opisywaniem dla Was nowych samochodów. Kiedyś jako dziennikarz motoryzacyjny, dzisiaj bardziej jako bloger i freelancer na stałe współpracujący w kilkoma magazynami lifetsylowymi/motoryzacyjnymi. Nowe samochody (nie tylko te premium) to po prostu moja praca. Zdobytą wiedzą i refleksjami dzielę się z Wami tutaj.

Podobne Posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany