Działają w tle – nieożywieni bohaterowie drugiego planu, którzy chronią nas od złego i troszczą się o nasze bezpieczeństwo. Możemy nawet nie wiedzieć o ich istnieniu, ale kiedy nadejdzie odpowiedni moment na pewno poczujemy ich moc. O czym mowa? O elektronicznych systemach bezpieczeństwa w samochodzie, czyli tzw. asystentach kierowcy.

Współczesne samochody i ich wciąż rozwijające się elektroniczne systemy bezpieczeństwa oraz innowacyjne gadżety najdobitniej definiują kierunek rozwoju motoryzacji. Zmiany stylizacyjne czy zużycie paliwa mniejsze o 0,2 l/100 km bledną w obliczu nowinek technologicznych aplikowanych w kolejnych generacjach aut wielu marek. Chodzi tu przede wszystkim o rozmaitych asystentów, którzy wspierają kierowcę w codziennych zmaganiach na drodze.

Takie systemy bezpieczeństwa debiutują zazwyczaj w samochodach klasy premium, jednak po 2–3 latach w naturalny sposób przenikają także do marek popularnych. Jeszcze do niedawna adaptacyjny tempomat czy system ostrzegający o obiektach znajdujących się w martwym polu lusterek wydawały się szczytowym osiągnięciem technologii. Dzisiaj to już powszechnie stosowane systemy bezpieczeństwa nawet w tańszych modelach samochodów. Większość z Was z pewnością spotkała się również z asystentem wspomagającym utrzymanie pasa ruchu czy rozpoznającym znaki drogowe. Nic dziwnego, to już niemal standard. W tej sytuacji postaram się Was zaskoczyć czterema systemami bezpieczeństwa, o których prawdopodobnie jeszcze nie słyszeliście.

Dowiedz się, jak działa asystent parkowania z przyczepą

Dwa mniej znane systemy bezpieczeństwa w Audi

Zacznijmy od Audi – w końcu hasło przewodnie marki przewaga dzięki technice zobowiązuje. W nowym Q7, a chwilę potem w A4, pojawił się asystent skrętu. W jaki sposób on działa? Wyobraźcie sobie, że na trasie musicie wykonać manewr skrętu w lewo. Zatrzymujecie się, czekacie aż ruch z naprzeciwka pozwoli na przejazd i… w końcu ruszacie. W tym momencie w tle aktywuje się elektroniczny system bezpieczeństwa. Za pomocą czujników monitoruje ruch nadjeżdżających z naprzeciwka samochodów. Jeżeli uzna, że może dojść do kolizji, hamuje za Was i zapobiega wjechaniu pod rozpędzone auto. Lepiej go posłuchać, bo algorytmy, w przeciwieństwie do człowieka, się nie mylą. No, chyba że czujniki będą zabrudzone…

Działanie tego systemu w praktyce przedstawiono na poniższym filmie (trzyma w napięciu).

Kolejny system bezpieczeństwa oferowany przez Audi uaktywnia się zaraz po zaparkowaniu samochodu (przy krawędzi jezdni). Wyobraźcie sobie sytuację: zaparkowaliście, zamierzacie wysiąść z auta, więc kładziecie dłoń na klamce, z tyłu jednak zbliżają się inne pojazdy (nawet rowerzyści). Co wtedy? W tym momencie system ostrzega wszystkich pasażerów przed otwarciem drzwi, zmieniając kolor podświetlenia ledowych listew zamontowanych w drzwiach na czerwony. Jeżeli mimo to pociągniemy za klamkę listwa zacznie ostrzegawczo migać. Efekt? Rowerzysta i drzwi Waszego Audi ocalone.

systemy bezpieczeństwa w samochodzie - asystent audi

System bezpieczeństwa w Audi – asystent wysiadania – rozwinięcie systemu ostrzegającego o obiektach w martwym polu lusterek. Ostrzega o zagrożeniu przy wysiadaniu z samochodu. Kliknij na obrazek, aby zobaczyć film demonstrujący działanie systemu.

System bezpieczeństwa w Volvo ostrzega o ruchu poprzecznym

Teraz przenieśmy się do Volvo, np. do nowego XC90. Tutaj, podobnie jak w wielu innych samochodach marek premium, możemy skorzystać z pomocy asystenta ułatwiającego wyjazd tyłem, kiedy samochody zaparkowane są prostopadle. Kojarzycie może ten moment niepewności, gdy powoli wysuwacie się tyłem z miejsca parkingowego i w zasadzie nie wiecie, czy ktoś zaraz w Was nie uderzy? Przeważnie jesteście wtedy zdani na czujność (łaskę) drugiego kierowcy. Tutaj do głosu dochodzi nasz kolejny system bezpieczeństwa. Jeżeli przy cofaniu czujniki wykryją nadjeżdżający z boku pojazd, włączy się sygnał ostrzegawczy. Co ważne, nawet jeśli go zignorujecie, samochód po prostu zahamuje za Was. Sprawdzałem, to działa!

system bezpieczeństwa asystent ruchu poprzecznego volvo

System bezpieczeństwa ostrzegający o ruchu poprzecznym jest coraz powszechniej stosowany w samochodach marek premium. Kliknij na obrazek, aby zobaczyć, jak działa asystent ruchu poprzecznego w Volvo.

System bezpieczeństwa w Mercedesie pomaga w walce z… wiatrem

Na koniec Mercedes, który swoje większe modele wyposaża w asystenta wiatru bocznego. Pewnie spotkaliście się z sytuacją, kiedy przy mijaniu ciężarówki czy przy silniejszym podmuchu wiatru samochód zaczyna żyć własnym życiem. W przypadku SUV-ów to zjawisko jest odczuwalne bardzo wyraźnie. Od czego jednak mamy elektronikę! Gdy czujniki rozpoznają podmuch bocznego wiatru, odpowiedni system bezpieczeństwa przyhamowuje koła samochodu po stronie nawietrznej. Według zapewnień Mercedesa wyraźnie zmniejsza to efekt spychania auta z toru jazdy. Asystent działa w tle, ale o jego aktywności kierowcę informuje kontrolka widoczna na tablicy wskaźników. Już sam komunikat sprawia, że poczujecie się bezpieczniej. Demonstracja na filmie.

Podobne przykłady można mnożyć, ale nie w tym rzecz. Wszyscy wymienieni asystenci to w większości kolejne ewolucje doskonale znanych wersji podstawowych systemów bezpieczeństwa w samochodach. Skoro można je wprowadzić niewielkim nakładam pracy, to czemu nie? Kierowcy to lubią. Konsekwentna ekspansja tych systemów zmierza jednak do uczynienia maszyn odpornymi na nasze błędy, czyli po prostu do autonomii auta. Czy to dobra droga? Przekonamy się o tym już za kilka lat.

I jeszcze gratisowo – asystent wydajności Audi. To może nie system bezpieczeństwa, ale jeden z najnowszych i najciekawszych asystentów kierowcy. O tym jak działa, opowiedział nam szef działu szkoleń i produktu Audi Polska podczas polskiej prezentacji nowego A4.

Zobacz jak działa i do czego służy system launch control

Tekst o systemach bezpieczeństwa ukazał się w 78 wydaniu magazynu Lounge.

O Autorze

Kim ja w ogóle jestem i co tutaj robię? Od ponad 10 lat na co dzień, zawodowo zajmuje się motoryzacją, a przede wszystkim testowaniem i opisywaniem dla Was nowych samochodów. Kiedyś jako dziennikarz motoryzacyjny, dzisiaj bardziej jako bloger i freelancer na stałe współpracujący w kilkoma magazynami lifetsylowymi/motoryzacyjnymi. Nowe samochody (nie tylko te premium) to po prostu moja praca. Zdobytą wiedzą i refleksjami dzielę się z Wami tutaj.

Podobne Posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany