Koniec roku to tradycyjnie czas podsumowań, refleksji oraz… wyborów najlepszego samochodu mijających 12 miesięcy. Specjalizuje się w tym jeden z najlepszych miesięczników motoryzacyjnych świata – brytyjski Evo, skupiony wokół supersamochodów. W tym roku prestiżowy tytuł „Evo Car of the Year” przypadł ponownie…

 

Chłopaki z Evo nie zawracają sobie głowy ekologicznymi specjałami jak Nissan Leaf. Nominacje do tytułu samochodu roku dostają tylko najszybsze i najmocniejsze maszyny ze świata supersamochodów, lub jego pogranicza. Szczegółowe testy przeprowadzane są na torze oraz drogach publicznych. W tym roku bitwa o tytuł rozegrała się w Portugalii na spektakularnym torze Portimao w Algarve oraz w jego okolicach.

Zeszły rok był niezwykle urodzajny pod względem nowości w świecie samochodów „o wysokich osiągach”.  Zaciętą walkę o tytuł „Evo Car of the Year” zwyciężyło wtedy Porsche 911 GT3 RS, a zaraz za nim uplasowało się Ferrari 458 Italia.

W tym roku do zmagań stanęło aż 11 maszyn:

  • Renaultsport Megane 265 Trophy
  • Porsche Cayman R
  • Porsche 911 GT3 RS 4.0
  • McLaren MP4-12C
  • Lotus Elise Club Racer
  • Lamborghini Aventador LP700-4
  • Jaguar XKR-S
  • Ferrari FF
  • BMW M5
  • BMW 1-series M Coupe
  • Aston Martin V8 Vantage S

Najlepszym samochodem roku według redaktorów Evo ponownie okazało się Porsche 911 GT3 RS tym razem z mocniejszym 4-litrowym silnikiem. Uznano go za najlepszy samochód dla prawdziwego kierowcy.  Niemiecki wóz wygrywa po raz drugi brytyjskie zestawienie. 911 GT3 musi być na prawdę dobre.

 

zdjęcia: Evo

O Autorze

Kim ja w ogóle jestem i co tutaj robię? Od ponad 10 lat zawodowo testuję i recenzuję nowe modele samochodów. Kiedyś jako dziennikarz motoryzacyjny, dzisiaj bardziej niezależnie i lifestyle’owo, jako bloger i freelancer. Staram się wyjaśniać, doradzać i pomagać Wam w Waszych motoryzacyjnych problemach. Nowe samochody to po prostu moja praca. Szczególnie te klasy premium, ponieważ cenię sobie komfort, dbałość o detale oraz emocje, które wynikają z połączenia tych dwóch aspektów.

Podobne posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany