Niezależnie od tego, jakie mamy wykształcenie oraz w jakiej kulturze wyrośliśmy, czy też, jakie mamy doświadczenia życiowe, wszyscy staramy się zrealizować sobie jakieś wcześniej wyznaczone cele, które mają nam zapewnić najwyższy współczynnik szczęścia.

Zagadnienie to jest jednak na tyle skomplikowane, że pomimo tego, iż jest znane wszystkim ludziom na całym świecie w każdym kraju i w każdej kulturze, to jednak może dla każdego z nas oznaczać coś innego. Generalnie mówimy, że wszyscy jesteśmy stworzeni do tego, aby poznać w naszej egzystencji to właśnie, czym jest szczęście tylko dla nas i je osiągnąć. Są osoby, które starają się tylko jak najczęściej odwiedzać kasyno z bonusem na start bez depozytu albo chodzić na zakupy i to będzie oznaczać dla nich życie szczęśliwe. Czy jest tak jednak w istocie, czy też chodzi tu bardziej o jakieś doraźne krótkie przyjemności? Sprawa nieco się komplikuje, jeżeli uzmysłowiły sobie, że szczęście to pewien stan, który ma się rozciągać na całą naszą egzystencję, ale również emanować na inne osoby. Zauważmy, że jeżeli będziemy się czuli szczęśliwi, to osoby z nami przebywające również będą się czuć lepiej. Czyż, więc nie warto zawalczyć w naszym życiu o ten stan powszechnie określany jako szczęście?

Co o szczęściu mówi nauka?

Oczywiście na temat szczęścia mędrcy wypowiadali się już od czasów starożytnych. Najpierw kwestiami takimi zajmowała się filozofia, co robi zresztą do tej pory, ale głosy zawsze zabierali też przywódcy duchowni i oczywiście psychologowie. Jak twierdzi psychologia, szczęście będzie pewnym swoistym stanem emocji. Będą one spowodowane doświadczeniami życiowymi, które są poddawane ocenie przez konkretną osobę. Oczywiście chodzi o ocenę pozytywną. Filozofia z kolei rozpatruje to zagadnienie jako wielowymiarową wartość dosyć mocno skomplikowaną. Według takiego stanowiska szczęście może nas podciągać na bardzo różne sposoby. W myśl powiedzenia, że każdy z nas jest osobnym wszechświatem, szczęście może więc oznaczać coś całkiem innego dla każdej jednostki.

Różne rozumienie szczęścia

Można, więc wyróżnić kilka opisów zjawiska nazywanego szczęściem. Najlepiej zresztą jest zrozumieć sens tego zagadnienia, jeżeli pozna się jego wielowymiarowość. W pierwszym kontekście możemy, więc tu stwierdzić, że za szczęście będziemy uznawali zespół takich bardzo pozytywnych wydarzeń w naszym życiu. Wówczas, gdy ktoś nagromadzi wiele takich dobrych epizodów, to czuje się po prostu zadowolony ze swojej egzystencji, co widać też na zewnątrz i o takiej osobie mówi się nierzadko “w czepku urodzony”. Kolejne rozumienie to szczęście pojmowane jako nasze przeżycia wewnętrzne. Wówczas mówimy o takim swoistym emocjonalnym dobrostanie. Osoba, która doświadcza właśnie takiego szczęścia, koncentruje się na swoich przeżyciach wewnętrznych, a doświadczenia zewnętrzne schodzą na plan drugi.

Szczęście to stan posiadania?

Zauważmy też, że dla wielu osób szczęśliwe życie będzie oznaczać nieustanne gromadzenie dóbr materialnych. Ocena takiego stanowiska jest bardzo często ambiwalentna. Materialiści będą dosyć pozytywnie oceniać taki stan rzeczy, a osoby, które żyją bardziej duchowo, czy też religijnie będą taką definicję szczęścia deprecjonować. Dodajmy też, że to gromadzenie wszelkich dóbr, czy jak wolimy stan posiadania, może jednak dotyczyć również czegoś niematerialnego. Może chodzić na przykład o sukcesy intelektualne, co ma miejsce w przypadku artystów lub naukowców. Jak widać, rozróżnień jest bardzo dużo. To na co jednak zwracają uwagę doświadczeni psychologowie, to konieczność rozumienia szczęścia jako pewnego zjawiska uniwersalnego. W takim najszerszym rozumieniu tej pozytywnej emocji chodzi o to, aby główną rolę odgrywał w życiu jednostki taki całościowy bilans dobrych przeżyć. Jeśli oceniamy naszą egzystencję i widzimy, że tych dobrych zdarzeń było więcej, to możemy powiedzieć, że mieliśmy życie szczęśliwe.

O Autorze

Avatar

Kim ja w ogóle jestem i co tutaj robię? Od ponad 10 lat zawodowo testuję i recenzuję nowe modele samochodów. Kiedyś jako dziennikarz motoryzacyjny, dzisiaj bardziej niezależnie i lifestyle’owo, jako bloger i freelancer. Staram się wyjaśniać, doradzać i pomagać Wam w Waszych motoryzacyjnych problemach. Nowe samochody to po prostu moja praca. Szczególnie te klasy premium, ponieważ cenię sobie komfort, dbałość o detale oraz emocje, które wynikają z połączenia tych dwóch aspektów.

Podobne posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany

CHWILECZKĘ, NIE ZAMYKAJ MNIE, NIE JESTEM REKLAMĄ.

JESTEM ZAPROSZENIEM NA INSTAGRAMOWY PROFIL PREMIUMMOTO!

WARTO ZAJRZEĆ!

OK, TERAZ MOŻESZ MNIE ZAMKNĄĆ.

close-link
Hej! A widziałeś już znany i lubiany Instagram PremiumMoto? >>
close-image