420 KM, 5,7 s do „setki”, obniżone i usztywnione zawieszenie. Do tego agresywna stylizacja, poczwórne końcówki wydechu i 20-calowe felgi. Oto krótka charakterystyka nowego, najbardziej sportowego Porsche Cayenne o oznaczeniu GTS.

 

 

 

Litery GTS w nomenklaturze Porsche oznaczają najbardziej usportowioną, chociaż nie najmocniejszą, ewolucję danego modelu. Nazwa Gran Turismo Sport (GTS), pojawiła się po raz pierwszy na legendarnym 904 Carrera GTS w 1963 roku.

Przyszedł czas na sportową kurację dla Cayenne’a i zaostrzenie charakteru tego potężnego SUV-a. Poprzednia generacja Cayenne’a również doczekała się odmiany GTS. Spotkała się z bardzo pochlebnymi opiniami i większość dziennikarzy uznała ją za najlepszą wersję w gamie. Wygląda na to, że druga generacja GTS-a ma wszelkie predyspozycje, aby powtórzyć sukces poprzednika.

Teraz pod maską mamy zmodyfikowane, wolnossące V8  o pojemności 4,8 litra z Cayenne’a S. W Cayenne GTS generuje 420 KM oraz 515 Nm przy 3,5 tys. obrotów. Te wartości pozycjonują go między 500-konną odmianą Turbo, a 400-konną wersją S. Silnik współpracuje wyłącznie z ośmiobiegową, automatyczną skrzynią Tiptronic S z reduktorem.

Porsche Cayenne GTS

Z pewnością nurtuje was kwestia przyspieszenia od 0 do 100 km/h. Otóż Cayenne GTS „setkę” osiąga w 5,7 s (0,4 s szybciej niż poprzednik) i maksymalnie pojedzie 261 km/h. Watro tutaj wspomnieć też o niebagatelnych 13,3 sekundach, które zajmuje rozpędzenie od 0 do 160 km/h.

Aby lepiej wykorzystać takie osiągi i zasłużyć na miano GTS, zawieszenie Cayenne’a zostało obniżone o 24 mm oraz usztywnione. O komfort nie musicie się martwić ponieważ wciąż mamy tutaj do czynienia z aktywnym zawieszeniem PASM, które posiada tryby Comfort, Normal, oraz Sport.

Nie obyło się bez odpowiednich modyfikacji wizualnych zarówno we wnętrzu jak i na zewnątrz. Tutaj najbardziej rzucającym się w oczy elementem z pewnością będą dwa specjalne kolory dla GTS-a: Peridot Green, który widzieliśmy już na Caymanie R oraz Carmine Red.

Porsche Cayenne GTS

Za bardziej agresywny wygląd odpowiada pakiet SportDesign – atletyczne zderzaki, wydatne progi, poszerzone nadkola oraz spoiler nad tylną szybą. Trudno też nie zauważyć 20-calowych felg RS Spyder Design o cienkich szprychach. Zza nich mogą, a nawet powinny, prześwitywać żółte zaciski węglowo-ceramicznych hamulców dostępnych jako wyposażenie opcjonalne. GTS-a poznacie też po czterech końcówkach sportowego układu wydechowego i wydobywającym się z nich niesamowitym dźwięku.

We wnętrzu już w standardzie otrzymamy sportowe fotele z logo GTS na zagłówkach, tapicerkę ze wstawkami z Alcantary oraz sportową kierownicę.

Widać więc, że oznaczenie GTS to dla Porsche poważna sprawa, a presja by sprostać sportowemu dziedzictwu tych trzech liter zawsze jest ogromna. Nawet, kiedy mówimy o SUV-ie. Jak ta sportowość przedstawia się w praktyce przekonamy się już niebawem przy okazji pierwszych jazd testowych. Tymczasem Cayenne GTS do sprzedaży trafi już lipcu, a jego cena w Polsce to 107 997 euro.

 

 

Źródło: Porsche

 

 

O Autorze

Kim ja w ogóle jestem i co tutaj robię? Od ponad 10 lat zawodowo testuję i recenzuję nowe modele samochodów. Kiedyś jako dziennikarz motoryzacyjny, dzisiaj bardziej niezależnie i lifestyle’owo, jako bloger i freelancer. Staram się wyjaśniać, doradzać i pomagać Wam w Waszych motoryzacyjnych problemach. Nowe samochody to po prostu moja praca. Szczególnie te klasy premium, ponieważ cenię sobie komfort, dbałość o detale oraz emocje, które wynikają z połączenia tych dwóch aspektów.

Podobne posty

2 komentarze

    • MS

      najbardziej usportowione, nie koniecznie znaczy najmocniejsze. GTS mimo mniejszej mocy szybciej pokona okrążenie toru (usztywnione zawieszenie) niż miękka wersja turbo…

      Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany