W 1974 roku świat zachwycił się pierwszym 911 Turbo bazującym na modelu 930. Dysponując mocą 260 KM generowaną przez 3-litrowego boxera z turbo i osiągając 100 km/h w niecałe 5,7 s, 911 Turbo było wówczas najszybszym, seryjnie produkowanym samochodem świata. Minęło 40 lat. Porsche prezentuje szóstą odsłonę 911 Turbo. W wersji S ma 560 KM, waży 400 kg więcej od pierwowzoru, a do 100 km/h przyspiesza w 3,1 s.

 

 

 

Saga o nowym 911 dopiero się rozpoczyna. Porsche zaprezentowało na razie wersję cabrio oraz GT3 bazujące na generacji 991. Teraz przyszedł czas na Turbo oraz nieco mocniejsze i lepiej wyposażone Turbo S. Najszybsza Carrera zostanie pokazana szerokiej publiczności dopiero we wrześniu, na salonie we Frankfurcie. Już teraz jednak Zuffenhausen pochwaliło się szczegółowymi danymi.

Jak zwykle w przypadku odmiany Turbo czysta moc i przyspieszenie stanowią jedynie część „pakietu”. Turbo to również szereg najnowocześniejszych systemów i technologii. W wydaniu 991 mowa o aktywnej aerodynamice i skrętnej tylnej osi. Ale od początku…

 

 

W podstawowej wersji 911 Turbo może pochwalić się mocą 520 KM generowaną przez 3,8-litowego boxera z podwójnym turbo. To o 20 KM więcej niż w poprzedniej generacji i dwa razy więcej niż w pierwszym Turbo z 1974 roku.

W Turbo S kierowca ma do dyspozycji aż 560 KM, co w połączeniu z pakietem Sport Chrono Plus pozwala osiągnąć 100 km/h w 3,1 s czyli porównywalnie z McLarenem 12c. Wartości momentu nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone, ale można śmiało zakładać 660 Nm w przypadku Turbo i 700 Nm w Turbo S. Nie można zapomnieć o funkcji overboost, która wartości te podniesie chwilowo o jakieś 50 Nm.

Aby nawet mało wprawny kierowca mógł w pełni wykorzystać te rekordowe dawki mocy i momentu, w Turbo Porsche zaadaptowało dwa nowe rozwiązania. Pierwszym z nich jest skrętna tylna oś (znana z najnowszego GT3).

Tylne koła mogą wychylać się o 2,8 stopnia. Przy prędkościach do 50 km/h dzieje się to zgodnie z kierunkiem wychylenia kół osi przedniej, powyżej 80 km/h w przeciwnym. W pierwszym przypadku rozwiązanie ułatwia manewrowanie, a Turbo według Zuffenhausen ma zachowywać się  tak, jak by miało o 25 cm krótszy rozstaw osi. W  drugim przypadku odczuwalny rozstaw osi ma wzrosnąć o 50 cm, co poprawia stabilność auta przy dużych prędkościach. Dzięki temu, Turbo S ma okrążyć Norschleife w czasie znacznie poniżej 7 min 30 s –  szybciej od poprzednika, legendarnej Carrery GT czy  GT3 RS 4.0.

6 generacji 911 Turbo

Kolejną innowacją w Turbo jest aktywna aerodynamika. Składa się na nią ruchomy przedni spoiler, oraz regulowane tylne skrzydło, automatycznie dostosowujące kąt do prędkości. Oba pracują razem by zagwarantować maksymalną siłę docisku.

W Porsche 911 Turbo nie zabraknie oczywiście wszelkich rozwiązań znanych z pozostałych modeli, a ukrytych pod licznymi akronimami. Do mamy więc PDCC (aktywne zawieszenie), PCCB (hamulce węglowo-ceramiczne), PSM (kontrola trakcji), PTV (torque vectring), czy PDEM (aktywne mocowane silnika), które pozwalają czerpać jeszcze większą radość z jazdy bez obawy, że Turbo wykorzysta nasz najmniejszy błąd i zaparkuje w rowie. Tak, przydomek „Widowmaker” jeszcze nigdy nie był tak nieadekwatny w stosunku do Porsche 911 Turbo.

W Turbo nie będzie możliwości zamówienia manualnej skrzyni biegów. Za przeniesienie napędu na obie osie w  odpowiada 7-biegowa, dwusprzęgłowa przekładnia (PDK).

Pierwsze egzemplarze nowego Porsche 911 Turbo trafią do klientów we wrześniu, zaraz po salonie samochodowym we Frankfurcie. Turbo i Turbo S kosztują o 10 proc. więcej od poprzedników. Ceny Turbo startują od 162 tys. euro, a Turbo S od 195 tys. euro. Obszerny konfigurator jest już dostępny pod tym adresem.

 

 

O Autorze

Kim ja w ogóle jestem i co tutaj robię? Od ponad 10 lat zawodowo testuję i recenzuję nowe modele samochodów. Kiedyś jako dziennikarz motoryzacyjny, dzisiaj bardziej niezależnie i lifestyle’owo, jako bloger i freelancer. Staram się wyjaśniać, doradzać i pomagać Wam w Waszych motoryzacyjnych problemach. Nowe samochody to po prostu moja praca. Szczególnie te klasy premium, ponieważ cenię sobie komfort, dbałość o detale oraz emocje, które wynikają z połączenia tych dwóch aspektów.

Podobne posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany

O co chodzi z tym premium?!

Ten ebook zmieni Twoje spojrzenie na drogie samochody

Pobiesz swój egzemplarze ebooka Premium Feel!
POBIERAM MÓJ EGZEMPLARZ
close-link

Przepraszam, że przeszkadzam, ale...
...moja mama mówi, że profil na Instagramie to jedyne, co mi się w życiu udało. 
Zapraszam w wolnej chwili.

close-link