W szerokiej ofercie Volkswagena od dawna brakowało pewnego model. Modelu, który byłby odpowiednikiem Audi A4 Allroad, Skody Octavi Scout, czy szukając nieco dalej, Volvo XC70. Krótko mówiąc – brakowało lekko uterenowionego Passata kombi z napędem 4×4.  Ale właśnie się pojawił.

 

Najnowsza odmiana Passata nazywa się Alltrack i zostanie oficjalnie zaprezentowana podczas salonu samochodowego w Tokyo w przyszłym tygodniu. Alltrack wpisuje się w lukę (okazuje się, że takowa istniała) między klasycznym Passatem kombi a kompaktowym SUV-em Tiguanem. Passat Alltrack oferuje lepsze właściwości jezdne niż SUV-y, ale podobnie jak SUV, ma zwiększoną tolerancję na nieutwardzone nawierzchnie dzięki powiększonemu prześwitowi oraz napędowi na wszystkie koła.

Nowy model różni się od klasycznego Passata Varianta bardziej „nadmuchanymi”  zderzakami oraz poszerzonymi nadkolami i progami. Prześwit względem standardowego Passata zwiększył się o 3 cm, do 165 mm. Może nie jest to imponująca wielkość, ale wspierają ją polepszone kąty rampowe oraz natarcia.

Passat Alltrack będzie oferowany z dwoma silnikami benzynowymi z bezpośrednim wtryskiem i turbodoładowaniem (TSI) o mocy 160 KM i 210 KM oraz dwoma silnikami wysokoprężnymi, również z bezpośrednim wtryskiem (TDI) 140 KM i 170 KM. Obie najmocniejsze wersje Alltrack – TDI 170 KM i TSI 210 KM będą wyposażone seryjnie w stały napęd na wszystkie koła 4MOTION i dwusprzęgłową przekładnię (DSG). Dla Passata Alltrack z silnikiem TDI 140 KM napęd na wszystkie koła będzie oferowany opcjonalnie. W normalnych warunkach system 4Motion przekazuje 90% momentu na przednią oś, a pozostałe 10% trafia na tył. Jednak w razie potrzeby na tylną oś może trafić całe 100% momentu.

Wprowadzenie Alltracka na rynek zostało zaplanowane na wiosnę 2012 roku. Można się spodziewać, że w tym coraz popularniejszym segmencie, Passat jako tańszy odpowiednik Audi A4 Allroad będzie cieszył się dużym zainteresowaniem.

O Autorze

Kim ja w ogóle jestem i co tutaj robię?

Od ponad 10 lat na co dzień, zawodowo zajmuje się motoryzacją, a przede wszystkim testowaniem i opisywaniem dla Was nowych samochodów. Kiedyś jako dziennikarz motoryzacyjny, dzisiaj bardziej jako bloger i freelancer na stałe współpracujący w kilkoma magazynami lifetsylowymi/motoryzacyjnymi. Nowe samochody (nie tylko te premium) to po prostu moja praca. Zdobytą wiedzą i refleksjami dzielę się z Wami tutaj.

Podobne Posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany