Renault Arkana to pierwszy crossover o linii coupe od marki popularnej. Może być ciekawą propozycją jeśli lubisz francuską motoryzację i szukasz następcy dla swojego Clio, Kadjara czy Captura. Zapraszam na szybki test Arkany, z którego dowiesz o najistotniejszych cechach, wyróżnikach i wadach nowego crossovera od Renault.

 

Renault Arkana – co to jest

Arkana to kompaktowy (czyt. średniej wielkości) crossover Renault stylizowany na coupe. Ten rodzaj nadwozia dobrze znamy z marek premium, ale wśród marek popularnych jeszcze go nie widzieliśmy. Tzn. widzieliśmy, bo Arkana jest oferowana na rynku rosyjskim już od paru lat. Jednak nowa, europejska Arkana nie ma z tą z Rosji wiele wspólnego i swoją stylistyką wyróżnia się na tle rywali.

Mocną stroną Arkany z pewnością będzie design, chociaż doświadczenia z markami premium pokazują, że SUV-y o linii coupe mają równie wielu zwolenników co przeciwników.

Renault Arkana zbudowany jest na platformie Renault-Nissana wspólnej dla Clio, Captura czy Qashqaia, tylko trochę rozciągniętej. Dzięki temu Arkana jest nieco dłuższa od Kadjara i ma większy rozstaw osi. Można więc uznać ją za praktyczny samochód rodzinny. Arkana dostępna jest wyłącznie z napędem na przednie koła, automatyczną skrzynią biegów i silnikami benzynowymi.

renault ankara test opinia 4

Renault Arkana. Testowany egzemplarz to wersja INTENS doposażona z poziomu 112 do 135 tys. zł. Ma największe dostępne felgi w rozmiarze 18 cali (w standardzie) i całkiem ciekawy lakier o nazwie „Niebieski Zanzibar” za 2,3 tys. zł.

renault ankara test opinia 8

Renault Arkana to pierwszy SUV stylizowany na coupe od marki popularnej. Według mnie zabieg całkiem udany, chociaż nie tak udany jak w przypadku SUV-ów marek premium.

 

Renault Arkana – silniki, osiągi, spalanie

Testowane przeze manie Renault Arkana to najsłabsza odmiana napędzana 4-cylindrowym silnikiem 1,3 o mocy 140 KM (260 Nm). Połączony jest z dwusprzęgłową skrzynią automatyczną (EDC) i zapewnia przeciętne osiągi, ale do 100 km/h rozpędzamy się poniżej 10 s, więc granica obciachu nie zostaje przekroczona. W trasie 140 KM w zupełności wystarczy do sprawnego poruszania się, chociaż wyprzedzanie zajmuje nieco dłużej niż byśmy sobie tego życzyli. 1,3 TCe (bo tak mu na imię) to dobrze znany silnik. Znajdziemy go zarówno w Dacii jak i w nowym Mercedesie klasy A. Tak czy inaczej sądzę, że śmiało można zdecydować się na mocniejszą, 160-konną odmianę tego silnika, szczególnie jeśli planujesz podróżować całą rodziną. Dodatkowe 20 KM kosztuje dokładnie 4 tys. zł więcej.  

Renault wspomina, że TCe 140 to mikrohybryda, ale możesz całkowicie zignorować tę informację. Ten fakt nie ma żadnego przełożenia na wrażenia z jazdy. Obecnie wszystkie współczesne samochody są mikrohybrydami. To trochę tak, jak z hasłem „zelektryfikowany napędem mild-hybrid” w reklamie Nissana Qashqia. Fajnie brzmi i tyle.

Zużycie paliwa w trasie, przy prędkościach 110-130 km/h nie przekracza 7 l/100 km, ale jadąc bardziej krajoznawczo można zejść do niecałych 5 l/100 km. W mieście Arkana „pali” koło 9 l/100 km. Jeśli Arkaną planujesz jeździsz przede wszystkim po mieście i zależy Ci na niskim zużyciu paliwa, możesz sprawdzić hybrydową odmianę 1,6 E-Tech (pełna hybryda, jak w Toyotach).

renault ankara test opinia 12

Wnętrze Renault Arkany nie odbiega od tego, co znamy z Captura. W standardzie mamy „zespół zegarów z 10,25” kolorowym wyświetlaczem TFT ” oraz „system Easy Link 9.3” z nawigacją” i ładowarkę indukcyjną.

Renault Arkana – wnętrze 

To co widzisz jako kierowca Renault Arkany jest niemal identyczne z tym, co widzi kierowca nowego Captura. Wnętrze jest nowoczesne, w drugiej od dołu wersji Intens już wystarczająco dobrze doposażone i estetycznie wykończone. Cyfrowa tablica wskaźników wyświetla sporo informacji a widok można personalizować w szerokim zakresie. System multimedialny nadal według mnie działa opornie, brakuje mu płynności i bardziej bezpośrednich reakcji na dotyk. Kolokwialnie rzecz ujmując – nieco laguje. Ale jest niezwykle kolorowy i ma ładną grafikę więc lagowanie częściowo można mu wybaczyć. Tym bardziej, że klimatyzacją sterujemy fizycznymi pokrętłami. Szkoda tylko, że nawet w opcji nie ma klimatyzacji dwustrefowej.

 

Renalu Arkana – aspekty praktyczne

Bagażnik Arkany ma 513 litrów, czyli bardzo przyzwoicie. To pojemność liczona ze sporym schowkiem pod podwójną podłogą bagażnika. Po złożeniu tylnej kanapy otrzymujemy niemal idealnie płaską powierzchnię. Brakuje jednak komfortowych detali w postaci haczyków, czy coraz popularniejszego w bagażnikach gniazda 12V.

Patrząc na Arkanę, możesz obawiać się o dostępną przestrzeń nad głową pasażerów podróżujących z tyłu. Ale nie ma z tym problemu. Nawet dla osób mających około 190 cm tego miejsca jest wystarczająco. Z tyłu znajdziemy podłokietnik z dwoma uchwytami na kubiki, nawiewy na wysokości kolan oraz dwa porty USB.

Pozycja za kierownicą jest bardzo wygodna. Fotel regulujemy manualnie, ale w szerokim zakresie. Można wydłużyć podparcie podłokietnika i rozsiąść się wygodnie.

 

Co mi się spodobało w Renault Arkana?

Arkana zrobiła na m nie dobre wrażenie przede wszystkim ogólnym komfortem jazdy. Dobre wyciszenie przy prędkościach do 140 km/h i niskie zużycie paliwa to solidne fundamenty do długich podróży Arkaną. Jazdę Arkaną – zarówno w trasie jak i w mieście – umila również technologia, nie tylko ta, którą obsługujesz przyciskami na kierownicy i na systemie multimedialnym, ale również ta, która pilnuje, abyś pozostał na swoim pasie ruchy, utrzymywał bezpieczny dystans od poprzedzającego pojazdu i wiedział, jakie jest aktualne ograniczenie prędkości. 

 

Co mi się nie spodobało w Renault Arkana?

Arkana jest nieco mniej komfortowa w porównaniu z Kadjarem czy Koleosem. Zawieszenie jest zestrojone nieco bardziej sprężyście, trochę nie w stylu Renault. Masz odczucie, jakby francuzi nie poprzestali jedynie na usportowionej stylizacji nadwozia, ale tę sportowość chcieli przenieść również na układ jezdny. Niepotrzebnie. Poza tym wszystko gra. Zawieszenie mogłoby być bardziej komfortowe.

 

Renault Arkana – jak to jeździ?

Mimo twardszego zawieszenia po Arkanie nie możesz oczekiwać jakichkolwiek mocniejszych wrażeń z szybszej jazdy krętymi drogami. Nie zachęca do tego. Stawia na lekkość, łatwość i przyjemność prowadzenia bez sportowych (co mogłaby sugerować linia coupe) emocji. W kwestii wrażeń z jazdy Arkana nie wyróżnia się na tle rywali w postaci Toyoty CH-R, Nissana Qashqaia czy Volkswagena T-Roca.

 

Renault Arkana – kupować czy nie?

Jeśli stylizacja Renault Arkana przypadła Ci do gustu i lubisz francuską motoryzację, to nie widzę przeciwskazań do zakupu Arkany. To ciekawa i bardziej praktyczna alternatywa dla Clio, Captura a może nawet Megane.

 

O Autorze

Avatar

Kim ja w ogóle jestem i co tutaj robię? Od ponad 10 lat zawodowo testuję i recenzuję nowe modele samochodów. Kiedyś jako dziennikarz motoryzacyjny, dzisiaj bardziej niezależnie i lifestyle’owo, jako bloger i freelancer. Staram się wyjaśniać, doradzać i pomagać Wam w Waszych motoryzacyjnych problemach. Nowe samochody to po prostu moja praca. Szczególnie te klasy premium, ponieważ cenię sobie komfort, dbałość o detale oraz emocje, które wynikają z połączenia tych dwóch aspektów.

Podobne posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany

CHWILECZKĘ, NIE ZAMYKAJ MNIE, NIE JESTEM REKLAMĄ.

JESTEM ZAPROSZENIEM NA INSTAGRAMOWY PROFIL PREMIUMMOTO!

WARTO ZAJRZEĆ!

OK, TERAZ MOŻESZ MNIE ZAMKNĄĆ.

close-link
Hej! A widziałeś już znany i lubiany Instagram PremiumMoto? >>
close-image