Nie­dawno świat obie­gła infor­ma­cja, że chiń­skim naukow­com udało się zmo­dy­fi­ko­wać gene­tycz­nie ludz­kie embriony. Czy otwo­rzyli tym samym puszkę Pan­dory? Prze­ko­namy się zapewne nie­ba­wem. Na razie chiń­ski prze­mysł znany jest bar­dziej z pro­du­ko­wa­nia innych puszek. Puszek śmierci, czyli… samochodów.

Zapraszamy do lektury pełnej wersji naszego, kolejnego wpisu gościnnego w magazynie Lounge. Tym razem tematem przewodnim numeru były Chiny. My naturalnie skupiliśmy się na intrygującym zjawisku, jakim jest chińska motoryzacja.

W crash testach chiń­skie samo­chody w wielu przy­pad­kach skła­dają się jak har­mo­nijka, nie dając kie­rowcy szans na prze­ży­cie. Dla­tego jesz­cze kilka lat temu okre­ślano je mia­nem puszek bądź pude­łek śmierci.

Przejdź do pełnej wersji wpisu o chińskiej motoryzacji na stronie magazynu Lounge

lub zobacz w magazynie

 

O Autorze

Kim ja w ogóle jestem i co tutaj robię? Od ponad 10 lat zawodowo testuję i recenzuję nowe modele samochodów. Kiedyś jako dziennikarz motoryzacyjny, dzisiaj bardziej niezależnie i lifestyle’owo, jako bloger i freelancer. Staram się wyjaśniać, doradzać i pomagać Wam w Waszych motoryzacyjnych problemach. Nowe samochody to po prostu moja praca. Szczególnie te klasy premium, ponieważ cenię sobie komfort, dbałość o detale oraz emocje, które wynikają z połączenia tych dwóch aspektów.

Podobne posty

3 komentarze

  1. czina

    hehe pudełka śmierci. No nie chciałbym takim jeździć.
    Nieźle małpują skubańce. Nie @#@*dolą się w tańcu.

    Odpowiedz
  2. bubek

    Ja bym brał chinskiego passata. Przynajmniej bym się wyróżniał w mieście 🙂

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany

O co chodzi z tym premium?!

Ten ebook zmieni Twoje spojrzenie na drogie samochody

Pobiesz swój egzemplarze ebooka Premium Feel!
POBIERAM MÓJ EGZEMPLARZ
close-link

Przepraszam, że przeszkadzam, ale...
...moja mama mówi, że profil na Instagramie to jedyne, co mi się w życiu udało. 
Zapraszam w wolnej chwili.

close-link