Nowy Ford Ranger został zaprojektowany tak, byś za jego kierownicą czuł się jak w samochodzie osobowym, a nie topornym „wole roboczym”. Jednocześnie nie zatracił nic ze swoich możliwości terenowych i ładunkowych. Ranger nie tylko wygląda teraz dużo lepiej, ale oferuje kilka wersji nadwozia, mnóstwo wersji wyposażenia i nowoczesne silniki wysokoprężne. No i pozwala odliczyć VAT bez konieczności montowania sejfu za plecami.

 

Oto nowy Ford Ranger. Podobnie jak Focus, Ranger jest autem globalnym. Takim, które w niemal identycznej formie będzie oferowane kierowcom ze 180 krajów całego świata. W przypadku pickupa sprostanie wymogom tak różnorodnej grupy klientów jest szczególnie trudne. Na naszej planecie, samochody tego typu są wykorzystywane w najrozmaitszy sposób i muszą sprawdzać się w różnorodnych rolach. Pickupy to nie tylko „woły robocze” do najcięższych zadań, ale również zabawki do rekreacji i podstawowy samochód w rodzinie służący do przemieszczania się w mieście i na długich dystansach. Stephan Odell prezes i dyrektor generalny Ford of Europe, podkreśla, że nabywcy mają zwykle wysokie oczekiwania względem pickupów, wykraczające poza różnice w specyfikacji poszczególnych rynków. Prawdziwym wyzwaniem było więc zbudowanie samochodu, który będzie wytrzymały, a jednocześnie komfortowy, solidny, a za razem stylowy, a także bezpieczny i zaawansowany technologicznie przy zachowaniu przystępnej ceny – podsumowuje Odell.

FORD RANGER

Inżynierowie Forda z całego świata, mając do dyspozycji olbrzymie zaplecze technologiczne marki, wzięli się ostro do roboty. A roboty było sporo. Rangera trzeba było opracować właściwie od podstaw. Począwszy do silników i przekładni, przez ramę, zawieszenie, układ kierowniczy, hamulcowy, podwozie, po nadwozie i oczywiście wnętrze. To wszystko musiało zostać podszyte nowymi rozwiązaniami z zakresu bezpieczeństwa i komfortu. Po przeprowadzeniu ponad 30 tys. symulacji w zakresie bezpieczeństwa, wytrzymałości czy ergonomii, nowy pickup został poddany wytężonym testom w 15 krajach świata. Odwiedził m.in. Australię, Dubaj, Tajlandię, Amerykę Południową, Brazylię i Szwecję i podołał ekstremalnym warunkom.

Ford Ranger

Końcowym efektem prac jest całkowicie nowy, globalny, Ford Ranger. Podczas oficjalnej prezentacji prasowej sprawdziliśmy, co udało się osiągnąć inżynierom Forda. Za poligon doświadczalny posłużyły grząskie tereny żwirowni i nasze rodzime drogi podmiejskie.

Ranger oferowany jest w trzech odmianach nadwozia. Możemy wybierać między pojedynczą kabiną, kabiną przedłużoną lub kabiną podwójną z dwiema parami drzwi. Aby pogodzić interesy szerokiej grupy nabywców dostępne są cztery wersje wyposażenia: robocza wersji XL, bardziej ekskluzywne odmiany XLT i Limited, oraz najbardziej dynamiczna i atrakcyjna wersja Wildtrak.

Ford Ranger

Na pierwsze terenowe przeprawy po specjalnie przygotowanym poligonie, na wymagającym terenie żwirowni  ruszamy Rangerem w wersji Limited z podwójną kabiną. Nowiutkie i jeszcze czyste Fordy znakomicie wpisują się w scenerię przypominającą ogromny plac budowy. Trzeba przyznać, że pickup prezentuje się dużo lepiej niż poprzednik, mimo wciąż wyraźnie obecnych amerykańskich naleciałości stylizacyjnych. To jeden z tych samochodów, które świetnie sprawdza się zarówno uwalony błotem po dach na placu budowy, jak i wymuskany w centrum wielkich miast czy pod ekskluzywnymi klubami.

Ranger wygląda bardzo „współcześnie” i obecnie to chyba najbardziej urodziwy pickup, któremu urokiem dorównać może jedynie Amarok. Ma długość ponad 5,3 m (w wersji z podwójną kabiną), szerokość 1,85 m i ponad 1,8 m wysokości. Jest więc zatem nieco większy od poprzednika. Typowa bryła pickupa, krótki zwis z przodu, masywna osłona chłodnicy z trzema poprzecznymi ramionami czy wznosząca się linia pokrywy silnika tworzą obraz muskularnego samochodu z prawdziwym terenowym potencjałem.

Ranger na zwykłych oponach drogowych bez problemu zmaga się piaszczystymi podjazdami, grząskimi błotnistymi traktami i stromymi zjazdami z luźną nawierzchnią (tu wydatnie pomaga system Hill Descent Control). Bez zająknięcia pokonuje nierówności i wertepy, które z łatwością rozłożyłyby na łopatki wszystkie SUV-y. Dzielnie brodzi w wodzie o głębokości do 800 mm, a prześwit 232 mm i odpowiednie umieszczenie wrażliwych „organów” pozwala na śmiałe wciskanie gazu i rycie w głębokich koleinach.

Czuć znakomitą sztywność pojazdu gwarantowaną przez nową ramę. W naprawdę trudnych sytuacjach z pomocą przychodzi elektronicznie sterowana skrzynia rozdzielcza. Pozwala ona kierowcy na dowolne przełączanie napędu pomiędzy trybem 4×2 i 4×4 za pośrednictwem pokrętła umieszczonego na tunelu środkowym. W modelach 4×4 tym samym pokrętłem można również aktywować reduktor. Kompetencje terenowe nowego Rangera w wersji Limited nie budzą wątpliwości. Ba, momentami wprawiają nawet w zdumienie. Wsparte świetną widocznością z kabiny czynią z niego idealne auto do ciężkich zadań. Do tego ładowność do 1350 kg, możliwość uciągnięcia przyczepy ważącej do 3350 kg i hak o wydajności 6 tys. kg. Bez wątpienia Ranger sprawdzi się jak „wół roboczy” w każdym zakątku świata i sprosta fantazjom niejednego rolnika.Ford Ranger

Czas przeskoczyć do najwyższej i najlepiej wyposażonej – z perspektywy pickupa wręcz luksusowej – wersji WildTrak i sprawdzić Rangera na normalnych drogach. Trzeba przyznać, że w pomarańczowym kolorze Rangerowi do twarzy. Kolor znajduje kontynuację we wnętrzu w postaci pomarańczowych akcentów na fotelach z pół skórzaną tapicerką. Stylizacja konsoli centralnej oraz tablicy wskaźników, mająca w sobie coś z zegarków G-Shock, nie pozostawia wątpliwości z czym mamy do czynienia.

Ogólne odczucie jakości znacząco się poprawiło i wyróżnia się na plus w klasie pickupów. Mimo to próżno szukać tu plastików, których jakość byłaby porównywalna z tą w Focusie. Większość, tylko i wyłącznie twardych tworzyw, zdradza swoją jakością i fakturą roboczy i użytkowy charakter Rangera. Podwójna kabina oferuje mnóstwo przestrzeni nie tylko dla czterech rosłych osób, a multum (w sumie podobno 23) schowków dodaje praktyczności.

Jeżeli Rangera zechcesz wykorzystywać do dłuższych podróży z pewnością zainteresują cię liczne komfortowe udogodnienia. Dwustrefowa klimatyzacja, pełna elektryka (lusterka, szyby, fotele), zestaw głośnomówiący Bluetooth z możliwością odtwarzania muzyki z telefonu, tempomat, sterowanie głosem i oczywiście nawigacja. Chociaż ta ostatnia ma jedynie symboliczny 5-calowy monitorek. Najciekawszym elementem wydaje się kamera cofania, która przekazuje obraz na mały wyświetlacz wbudowany w lusterko wsteczne i widoczny jedynie kiedy kamera jest aktywna.

Ford Ranger kamera cofania

Pod maską naszego Wildtraka pracuje najmocniejsza z oferowanych jednostek – 3,2-litrowe wysokoprężne Duratorq o mocy 200 KM  i momencie 470 Nm. Pięciocylindrowy motor w naszym egzemplarzu połączony jest automatyczną 6-biegową skrzynią. W Europie w ofercie dostępny będzie również dwulitrowy diesel w dwóch wariantach mocy: 125 KM/320 Nm oraz 150 KM/375 Nm.

Ford Ranger

Pierwsze wrażenia za kierownicą to poczucie bezpieczeństwa i pewności związane z prowadzeniem dużego pickupa i wysoką pozycją za kierownicą. Ale te wrażenia w przypadku Rangera podparte są nowoczesnymi systemami bezpieczeństwa. 5 gwiazdek w testach Euro NCAP to mówi samo za siebie. W standardzie odnajdziemy nie tylko układ ESP z trybem offroadowym, ale i boczne kurtyny powietrzne. Wbrew pozorom, według NCAP, Ranger również niezwykle łagodnie obchodzi się z pieszymi, którzy staną mu na drodze, za co dostał najlepszą ocenę w swojej klasie.

Ranger prowadzi się podobnie jak każdy inny pickup. Na nierównych drogach i poprzecznych nierównościach wychodzi na jaw prosta, typowa dla „wołów roboczych”, konstrukcja tylnego zawieszenia oparta na resorach piórowych. W efekcie  niedociążony tył potrafi podskoczyć niczym piłeczka pingpongowa. Z przodu Ranger korzysta z nowych kolumn ze sprężynami śrubowymi, która wraz z poprawionym układem kierowniczym sprawiają, że czujesz się jak za kierownicą… osobówki. Ranger posiada dodatkowo specjalne mocowania hydrauliczne umieszczone pomiędzy ramą, a kabiną pasażerską. Elementy wykonane z twardej gumy i wypełnione płynem hydraulicznym efektywnie izolują ruchy poziome i pionowe, redukując tym samym drżenie kabiny. W terenie raczej nie przydatne, ale na drodze rozwiązanie zapewnia większy komfort.

Ford Ranger

Mimo, że Ranger jest teraz lepiej wyciszony i łagodniej rozcina powietrze, w kabinie dominuje dźwięk silnika, któremu daleko do rasowego brzmienia pięciocylindrowych diesli z Volvo. Duratorq raczej nie przepada za wysokimi obrotami, przy których staje się wręcz nieznośnie głośny. Automatyczna skrzynia nie do końca przekonuje swoją pracą. Niechętnie redukuje, a kiedy już się na to zdecyduje, przerwa w dostawie mocy trwa zbyt długo. Mamy do dyspozycji tryb ręczny, ale pchnięcie drążka (do przodu w celu redukcji niczym w BMW) skrzynia traktuje jedynie jako luźną sugestię zmiany. I chociaż nawet w najmocniejszej wersji silnikowej mamy możliwość do wyboru przekładnie manualną, to zapewne właśnie automat będzie cieszył się większą popularnością. Nawet w Europie.

Ford jest przekonany, że Ranger, mimo iż kierowany jest to stosunkowo wąskiego grona odbiorców zdominuje rynek pickupów. Cóż, pierwsze wrażenia z jazdy nowym pickupem są nader pozytywne. Ford stworzył samochód użytkowy o niebagatelnych możliwościach przewozu i uciągu oraz ponadprzeciętnych zdolnościach terenowych, który jednocześnie jest komfortowy i całkiem przyjemny w jeździe. Ranger to powiew świeżości w segmencie, w którym od pewnego czasu panoszy się i dominuje żółtodziób – Volkswagen Amarok. Obecnie to właściwie jedyny i najpoważniejszy konkurent dla Forda Rangera. Również pod względem ceny.😥

 

Zobacz pełną galerię z polskiej prezentacji Forda Rangera

Nowy Ford Ranger cennik

Tekst: Michał Sztorc

Zdjęcia: Ford Polska

 Szczegółowe dane techniczne

 

Nowy Ford Ranger – spalanie i osiągi

  Zużycie paliwa (l/100 km) Osiągi
  Miasto Trasa Cykl mieszany Prędkośćmaks.

(km/h)

0-100 km/h(sekundy)
Kabina pojedyncza
2.2 Duratorq TDCi (125 PS (92 kW)) 4×2 8,5 6,7 7,3 170 13,1
2.2 Duratorq TDCi (125 PS (92 kW)) 4×4 8,3 7,2 7,6 175 13,9
2.2 Duratorq TDCi (150 PS (110 kW)) 4×2 9,6 7,1 8,0 170 10,7
2.2 Duratorq TDCi (150 PS (110 kW)) 4×4 9,7 7,5 8,3 175 11,6
Kabina przedłużona (XLT i Limited)
2.2 Duratorq TDCi (125 PS (92 kW)) 4×4 8,3 7,2 7,6 175 14,4
2.2 Duratorq TDCi (150 PS (110 kW)) 4×2 9,6 7,1 8,0 170 11,2
2.2 Duratorq TDCi (150 PS (110 kW)) 4×4 9,7 7,5 8,3 175 11,8
2.2 Duratorq TDCi (150 PS (110 kW)) 4×4 aut. 11,9 8,0 9,4 175 12,4
Kabina podwójna (XLT, Limited i Wildtrak)
2.2 Duratorq TDCi (125 PS (92 kW)) 4×4 8,3 7,2 7,6 175 14,9
2.2 Duratorq TDCi (150 PS (110 kW)) 4×4 10,1 7,7 8,5 175 12,3
2.2 Duratorq TDCi (150 PS (110 kW)) 4×4 aut. 11,9 8,0 9,4 175 12,6
3.2 Duratorq TDCi (200 PS (147 kW)) 4×4 12,0 8,1 9,5 175 10,3
3.2 Duratorq TDCi (200 PS (147 kW)) 4×4 aut. 13,1 8,9 10,4 175 10,4

Nowy Ford Ranger – ładowność i masy

Wersja Minimalna masa własna (kg) Dopuszczalna masa całkowita (kg) Ładowność ‘brutto’
(kg)
Maksymalna masa holowanej przyczepy (kg)
Kabina pojedyncza
2.2L TDCi 150 KM 4×2 1791 2925 1134 2500 (750)
2.2L TDCi 150 KM 4×4 1891 3200 1309 3350 (750)
Kabina przedłużona
2.2L TDCi 150 KM 4×2 1835 2925 1090 2500 (750)
2.2L TDCi 150 KM 4×4 1946 3200 1254 3350 (750)
Kabina podwójna
2.2L TDCi 150 KM 4×4 2048 3200 1152 3350 (750)
2.2L TDCi 150 KM 4×4 automat 2063 3200 1137 3350 (750)
3.2L TDCi 200 KM 4×4 2073 3200 1127 3350 (750)
3.2L TDCi 200 KM 4×4 automat 2083 3200 1117 3350 (750)

Nowy Ford Ranger – wymiary

Nadwozie (mm) Kabina pojedyncza Kabina przedłużona Kabina podwójna
Długość całkowita 5274 5359 5359
Szerokość całkowita 1850 1850 1850
Maksymalna wysokość całkowita (pusty pojazd) 1800 (1703) 1804 1815
Rozstaw osi 3220 3220 3220
Prześwit 229 229 232
Głębokość brodzenia (4×4) 800 (600) 800 (600) 800
Rozstaw kół z przodu (4×4) 1560 (1590) 1560 1560
Rozstaw kół z tyłu (4×4) 1560 (1590) 1560 1560
Przedni zwis 905 905 905
Tylny zwis 1149 1226 1226
Kąty      
Natarcia n.a. n.a. 27.7°
Zejścia n.a. n.a. 25.9°
Ramowy n.a. n.a. 24.4°
Przestrzeń ładunkowa (mm)
Szerokość 1544 1544 1544
Szerokość pomiędzy łukami 1139 1139 1139
Długość 2317 1847 1615
Wysokość 511 511 511
Wysokość progu załadunkowego 835 (724) 835 835

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

O Autorze

Kim ja w ogóle jestem i co tutaj robię? Od ponad 10 lat zawodowo testuję i recenzuję nowe modele samochodów. Kiedyś jako dziennikarz motoryzacyjny, dzisiaj bardziej niezależnie i lifestyle’owo, jako bloger i freelancer. Staram się wyjaśniać, doradzać i pomagać Wam w Waszych motoryzacyjnych problemach. Nowe samochody to po prostu moja praca. Szczególnie te klasy premium, ponieważ cenię sobie komfort, dbałość o detale oraz emocje, które wynikają z połączenia tych dwóch aspektów.

Podobne posty

Jedna odpowiedź

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany

O co chodzi z tym premium?!

Ten ebook zmieni Twoje spojrzenie na drogie samochody

Pobiesz swój egzemplarze ebooka Premium Feel!
POBIERAM MÓJ EGZEMPLARZ
close-link

Przepraszam, że przeszkadzam, ale...
...moja mama mówi, że profil na Instagramie to jedyne, co mi się w życiu udało. 
Zapraszam w wolnej chwili.

close-link