Ford Ranger Raptor to samochód, jakiego w polskich salonach jeszcze nie było. Z pozoru mamy do czynienia z kolejnym pick-upem, ale w praktyce Ranger Raptor jest czymś znacznie ciekawszym. Czym dokładnie? I dlaczego jazdę Raptorem zapamiętasz do końca życia? Zapraszam na test. Również w formie wideo.

Słyszeliście kiedyś o Ford Performance? Wiem, że tak. To odział Forda do zadań specjalnych, odpowiedzialny za przygotowanie sportowych modeli tej marki. Kiedy Ford Performance bierze się do roboty, zawsze powstaje coś wyjątkowego. Wystarczy wspomnieć nowego Focusa ST, 3-cylindrową Fiestę ST czy współczesną adaptację Forda GT. Przyznam, że samochód do Ford Performance jeszcze nigdy mnie nie rozczarował.

ford ranger raptor test opinia 6

Ford Ranger Raptor – samochód, jakiego w polskich salonach jeszcze nie było. Ranger Raptor dla zwykłego Rangera jest mniej więcej tym, czym Focus RS dla zwykłego Focusa.

Niedawno Ford Performance wziął na warsztat Rangera – najpopularniejszego pick-upa Europy – i na jego bazie przygotował Rangera Raptora. Pytanie brzmi, czy tym razem, w przypadku 2-tonowego pick-upa, ludziom z Ford Performance udało się stworzyć „coś wyjątkowego”?

To pytanie już kiedyś zdałem. Na początku tego roku w moim filmie o Rangerze Raptorze (wrzucam na końcu). Następnie wsiadłem w Raptora, zabrałem go w teren, by, mknąc 100 km/h nieutwardzoną leśną drogą i kurczowo trzymając się życia, na nie odpowiedzieć.

Nie chcę powtarzać tutaj tego, o czym opowiadałem w filmie. W zamian za to postaram się krótko powiedzieć, dlaczego uważam Raptora za unikatowy samochód na naszym rynku. No i wrzucę trochę zdjęć.

ford ranger raptor test opinia 29

Niemal wszystko, co widzisz na zdjęciach otrzymujesz w standardzie. Dopłaty 2 tys. zł wymaga lakier. W standardzie Ranger Raptor może być biały lub czerwony, ale nie wygląda wówczas tak dobrze. Dopłacić trzeba również za te naklejki po bokach. 

Raptor to dla Ciebie zbyt wiele? Sprawdź tradycyjnego Rangera

 

Ford Ranger Raptor – samochód sportowy?

Przede wszystkim Ranger Raptor to samochód sportowy. Zdaję sobie sprawę, że określanie pick-upa mianem samochodu sportowego, jest jak określanie sióstr Godlewskich mianem wokalistek. Tym bardziej, że jedynym dostępnym w Raptorze silnikiem jest 2-litrowy, 190-konny diesel z dwiema turbinami. Ale…

Mówię tutaj o samochodzie sportowym do jazdy w terenie, czyli czymś, czego jeszcze na naszym rynku nie było. Żeby wprowadzić Cię nieco w klimat tego, co mam na myśli, polecam obejrzeć poniższy film.

 

Dlaczego Ranger Raptor to coś więcej niż pick-up?

Uczucie, jakiego doświadczasz w trakcie takiej jazdy jest nie do opisania. To jedno z najlepszych motoryzacyjnych uczuć na świecie. Plasuje się gdzieś pomiędzy lataniem bokiem na dużej prędkości a kręceniem sportowego, wolnossącego silnika do 9–10 tys. obr./min.

Takiego odczucia (chociaż nie w tak ekstremalnej formie) pierwszy raz doświadczyłem przy okazji towarzyskiej jazdy z Krzysztofem Hołowczycem w jego rajdówce w specyfikacji WRC, potem w terenówce przystosowanej do wyścigu Baja Poland z Krzysztofem Baranem za kierownicą, a teraz właśnie w Rangerze Raptorze.

W skrócie wygląda to tak, że pędzisz po dziurawej, luźnej nawierzchni jak po autostradzie. Masz wrażenie, że w amortyzatorach pracuje antymateria, dzięki której koła suną nieco ponad drogą. Samochód tańczy na granicy przyczepności, ale mimo dużej prędkości płynnie i spokojnie reaguje na Twoje polecenia. Wszystko dzieje się jak w zwolnionym tempie.

ford ranger raptor test opinia w terenie 40

Specjalnością Rangera Raptora jest szybka jazda w terenie. A im szybciej jedziesz, tym bardziej czujesz, o co chodzi w tym samochodzie. Fot. Filip Blank.

Jedynie strzałka prędkościomierza rzadko opadająca poniżej 100 km/h daje do zrozumienia, że nic tu nie dzieje się wolno. Dziury i nierówności, które widzisz przed maską, znikają pod kołami. To, co widzisz, zupełnie nie pokrywa się z tym, co czujesz pod tyłkiem. Lecisz z gazem w podłodze i pilnujesz jedynie optymalnej linii jazdy. Resztę robi za Ciebie samochód.

ford ranger raptor test opinia 26

 

Ranger Raptor – silnik i zawieszenie

Właśnie taka jazda jest specjalnością Rangera Raptora. I przyznam, że 190 KM, a przede wszystkim 500 Nm od 1750 obr./min, które na asfalcie przekładają się na niezbyt imponujące 10 s do 100 km/h, w zupełności wystarczą do jazdy w terenie.

W jaki sposób Ranger Raptor jest w stanie zapewnić takie wrażenia?

Przede wszystkim panowie (i całkiem możliwe, że również panie) z Ford Performance wsadzili do Rangera zawieszenie Foxa. Jeśli nie wiesz, co to Fox, to mam dla Ciebie kolejny film.

Z tyłu nie ma typowych dla pick-upa resorów piórowych. Są profesjonalne sportowe kolumny typu coilover. Podobnie z przodu. Zwiększony skok i prześwit względem „zwykłego” Rangera to jedno. To, jak pracują takie amortyzatory przy szybkiej jeździe na nierównościach, to zupełnie inna kwestia. Przeskok jakości tłumienia między „tradycyjnym” zawieszeniem, jakie otrzymujesz w samochodach terenowych, a tym, co dostajesz w Raptorze jest jak przesiadka z taczki na motocykl crossowy. Nie ma tu czegoś takiego jak dobicie. Nawet jeśli Raptorem oderwiesz się od ziemi, to lądujesz jak na gąbce. Koledzy mi opowiadali.

ford ranger raptor test opinia 22

Jeden z głównych sprawców całego zamieszania – profesjonalne zawieszenie firmy Fox. Z przodu i z tyłu. Foxy montujesz do wszystkiego, co ma szybko latać w terenie.

Do tego dochodzą poszerzony rozstaw kół oraz profesjonalne opony all-terrain z bieżnikiem, którym mógłbyś orać pole i profilem wyższym niż najwyższe krawężniki w Twoim mieście. To wszystko wspiera odpowiednio skalibrowany napęd na wszystkie koła (lub jedynie na tył) z blokadą tylnego mechanizmu różnicowego oraz tryb jazdy „Baja” stworzony tylko po to, aby ułatwić Ci latanie kontrolowanymi bokami na luźnej nawierzchni. Wraz ze wzmocnioną konstrukcją i stalową płytą chroniącą podwozie otrzymujesz najszybszy terenowy środek transportu, jakim obecnie możesz wyjechać z salonu.

 

Ranger Raptor – co i za ile?

Wracając więc do pytania o to, co Ford Performance zrobił z 2-tonowego pick-upa z dieslem, odpowiadam: zrobił unikatowy samochód sportowy. Takim, którym wrażeń z jazdy nie zapomnisz do końca życia.

ford ranger raptor test opinia 9

Wnętrze Rangera Raptora zbliżone jest do tego, z czym mamy do czynienia w najbogatszych wersjach tradycyjnego Rangera. Mamy bardziej sportową kierownicę z miłym akcentem w postaci oznaczonego na czerwono punktu środkowego. To, co zaskoczyło mnie najbardziej to solidne, magnezowe łopatki do zmiany biegów przy kierownicy.

Ranger Raptor będzie twój „już” od 246 tys. zł. Cóż, tanio nie jest, to jakieś 57 tys. zł więcej od najdroższej odmiany Rangera z tym samym silnikiem. Z jednej strony prawie 250 tys. zł za pick-upa z 4-cylindrowym dieslem to sporo. Z drugiej, trzeba pamiętać, że jeden amortyzator Foxa do roweru potrafi kosztować prawie 10 tys. zł.

Więcej szczegółów na filmie.

 

 

Ford Ranger Raptor – test i opinia | Sportowy pick-up?
Ford Ranger Raptor jest trochę jak supersamochód. W jeździe na co dzień będzie wymagał od Ciebie sporo kompromisów i wyrozumiałości, ale kiedy odpalisz go w weekend i zabierzesz na odpowiednie drogi, to szybko poczujesz jego supermoce.
Wygląd
Wnętrze
Wrażenia za kierownicą (teren)
Silnik
Multimedia
Premium feel
To jest premium:
  • zawieszenie,
  • niezłe wnętrze,
  • wrażenia z jazdy (w terenie)
To nie jest premium:
  • silnik,
  • wedle uznania.
4.3Jak premium?

O Autorze

Avatar

Kim ja w ogóle jestem i co tutaj robię? Od ponad 10 lat zawodowo testuję i recenzuję nowe modele samochodów. Kiedyś jako dziennikarz motoryzacyjny, dzisiaj bardziej niezależnie i lifestyle’owo, jako bloger i freelancer. Staram się wyjaśniać, doradzać i pomagać Wam w Waszych motoryzacyjnych problemach. Nowe samochody to po prostu moja praca. Szczególnie te klasy premium, ponieważ cenię sobie komfort, dbałość o detale oraz emocje, które wynikają z połączenia tych dwóch aspektów.

Podobne posty

2 komentarze

  1. Avatar
    quiros

    Mialem okazje pojezdzic tym czyms na Filipinach – dokladnie na Palawanie, na trasie z Sabang do Puerto Princesa, z odnogami do wodospadow etc.
    Swietna maszyna i zaskakujaco dobra jakosc wykonania.
    Jak dla mnie ( po Hilux) pickup nr 2….

    BTW.. foxa mialem przed kilkoma laty: byl to Fox Talas 32 140mm RLC – znacznie lepiej sprawoawla sie jednak Bomber z1 150mm, a w tym momencie ujezdzany X-Fusion Vengeance 150 bije obydwa leb na szyje 🙂

    quiros ( ten, ktory smieje sie z VAG) 🙂

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany

Moja matka mówi, że profil na Instagramie to jedyne, co mi się w życiu udało. 
Zapraszam w wolnej chwili.

close-link