W styczniowym wydaniu dzienników dowiecie się, które modele samochodów marek premium sprzedawały się w Polsce najlepiej, jak jeździ i czym zaskakuje nowe Renault Megane oraz co tak naprawdę definiuje kierunek rozwoju motoryzacji. Będzie też kilka słów w kwestii DS vs premium i kilka innych wątków pobocznych. Zapraszam.

#update 29.01.2016: ferie

#ferie #przerwa #stayhungry

PremiumMoto ma ferie, ale Wy możecie nie mieć ferii, a ja nie mogę Was zostawić  z pustymi rękami. Dlatego na kilka najbliższych dni polecam uzupełnienie zaległości w lekturze i odsyłam do dzienników PremiumMoto.pl w obrazkach. Na pewno znajdziecie wpis, który przegapiliście. Same obrazki są mało istotne, ważne jest to, co kryje się za nimi. Klikajcie bez obaw. #stayhungry #stayPremium

#update 26.01.2016: rynek samochodów klasy premium 2016 – ranking

#zestawienie #rozgrzewka #statystyki

Dzisiaj na odmianę będzie o… samochodach klasy premium. Mam przed sobą jeszcze ciepłe statystyki sprzedaży (rejestracji) samochodów w tym segmencie rynku w Polsce w 2015 roku. Pora więc na krótką rozgrzewkę przed pełnym podsumowaniem i kilka zestawień. Najważniejsze dane publikowałem już wcześniej w dziennikach (scroll down) i na Facebooku (może warto polubić?). Teraz czas na parę bardziej szczegółowych rankingów.

TOP 3 najpopularniejszych okrętów flagowych (no wiecie, tych największych, najbardziej luksusowych bydlaków):

  1. Mercedes klasy S – 668 rejestracji.
  2. Audi A8 – 133 rejestracje.
  3. BMW serii 7 – 94 rejestracje.

Liczby nie kłamią – Mercedes rządzi i dzieli w tej grupie.

TOP 3 najpopularniejszych SUV-ów:

  1. Volvo XC60 – 2859 rejestracji (ponownie najpopularniejszych samochód klasy premium w Polsce).
  2. Audi Q5 – 1803 rejestracji (stary, ale… nieźle sobie radzi).
  3. Lexus NX – 1424 rejestracji (niesamowity hit Lexusa jeżeli weźmiecie pod uwagę, że drugi co do popularności model Lexa to IS – 480 rejestracji).

TOP 5 najpopularniejszych samochodów klasy premium w Polsce w 2015 (rejestracje):

1. Volvo XC60 2 859
2. Audi Q5 1 803
3. Lexus NX 1 424
4. Mercedes C 1 376
5. Audi A3 1 312

Zdziwieni? Trzy pierwsze miejsce dla SUV-ów – standard. Ale Lexus w pierwszej trójce najpopularniejszych samochodów premium w Polsce? No tego jeszcze nie grali. Na czele dwa już wysłużone modele – XC60 i Audi Q5.

Przy okazji zachęcam do zerknięcia na podsumowanie za rok 2014 – tak dla porównania.

PS Którego SUV-a z pierwszej trójki byście wybrali?

#update 23.01.2016: error, loading…

#nieprzygotowanie

Założyłem, że nowy wpis (tzw. apdejt) w dziennikach będzie pojawiaj się co trzy dni. I trwam w tym postanowieniu już piąty miesiąc. Czasami jednak są takie dni (zazwyczaj raz w miesiącu), że po prostu nie ma jak zrobić apdejtu. Dzisiaj właśnie wypada taki dzień. Muszę zgłosić nieprzygotowanie. Żeby jednak nie zostawiać Was z niczym, to zaproponuję kilka linków, które pomogą dotrwać Wam do 26 stycznia, czyli kolejnego apdejta.

Możecie pooglądać PremiumMoto w obrazkach:

PremiumMoto.pl na Instagramie

Możecie pooglądać radosną twórczość PremiumMoto.pl na Youtube:

PremiumMoto.pl TV na Youtube

Albo możecie poczytać bardziej lifestylowe wpisy PrmeiumMoto.pl w magazynie Lounge:

PremiumMoto.pl w magazynie Lounge

Besos!

#update 20.01.2016: pojeździłem nowym Renault Megane

#Megane #Renault #wrażenia

Gorącym tematem ostatnich tygodni jest nowe (zupełnie nowe) Renault Megane. Auto pojawi się w sprzedaży dopiero w marcu, ale mnie udało się załapać na polską prezentację modelu i pierwsze jazdy testowe. Szczerze mówiąc, w trakcie krótkiej jazdy po obwodnicy Warszawy i prób sportowych na zaśnieżonej płycie lotniska Bemowo nie było okazji do dokładnego poznania samochodu, ale czasu było aż nadto na pierwsze wrażenia. Te, co prawda, jak pisałem kiedyś tutaj, nie zawsze są miarodajne, ale pewne rzeczy można wyłapać.

nowe renault megane

Nowe Renault Megane. Spokojnie, dostępne są jeszcze inne kolory.

Jak nowe Megane ma się do premium? Nijak, ale w samochodzie, zgodnie z najnowszymi trendami znajdziemy wiele rozwiązań, które do tej pory zarezerwowane były dla klasy wyższej. Sami wiecie, jak to jest.

Jakie jest więc nowe Megane? Całkowicie inne niż to, które znaliście do tej pory. Największe wrażenie robi mnogość elektronicznych gadżetów i rozbudowane centrum sterowania ustawieniami samochodu. Na środku deski rozdzielczej króluje ogromny ekran dotykowy (za dopłatą) – trochę przypomina ten w Tesli, tylko w wersji mini. Przed oczami mamy kolejny duży cyfrowy wyświetlacz, którego wygląd możemy zmieniać z poziomu tego dotykowego – dostępne są 4 motywy. Fotel kierowcy ma trzy tryby masażu o 5 stopniach intensywności i 5 prędkościach, podświetlenie kabiny 5 możliwych kolorów, itp., itd. Do tego mamy system Multi-sense, czyli możliwość wybory jednego z pięciu trybów jazdy (eco, comfort, neutra, sport oraz perso). Perso (od personalny) oznacza, że charakter każdego z 7 podzespołów samochodu możemy ustawić w jednym z 2-3 trybów. Przepraszam, że podaję przybliżone wartości, ale było tam tego tyle, a czasu tak mało, że nie zdążyłem wszystkiego spamiętać. Ważne jest to, że jeżeli chodzi o samą obsługę tego kombajnu (nawigacji, radia, ustawień auta) to jest ona zdecydowanie lepsza niż w produktach PSA.

Bardzo dobre wrażenie wywarła usportowiona wersja Megane – GT. Świetne fotele, wszystko zestrojone tak, jak to powinno być w hatchbacku o sportowym zacięciu i elektronika, która pozwala na całkiem sporo. Jest nawet system launch control. Co ciekawe, wieść gminna niesie, że można go uskutecznić jedynie 1500 razy. Potem… nie wiadomo co. Jest też skrętna tylna oś, która poprawia stabilność (przy większych prędkościach) i zwrotność (przy niższych). Swoją drogą, przychodzi Wam do głowy jakiś innych hatchback z tym rozwiązaniem?

Nowe Renault Megane zapowiada się więc obiecująco – z zewnątrz prezentuje się całkiem nieźle, a i projekt kabiny jest wyjątkowo udany. Wnętrze jest dobrze wyciszone, a zawieszenie typowo dla francuskich hatchabcków odpowiednio komfortowe. Tyle, więcej na razie nie jestem w stanie powiedzieć.

Na koniec trochę konkretów. Ceny oraz gama wersji i ich wyposażenia nie jest jeszcze znana. Wiadomo, że podstawowa wersja Renault Megane będzie kosztować 59 900 zł, czyli dokładnie tyle, co nowa Astra i Peugeot 308 oraz jakieś 5 tys. więcej niż Focus. Po więcej szczegółów odsyłam do recenzji kolegi z superauto24.se.pl.

#update 17.01.2016: co jest premium, a co nie?

#DS Automobiles #premium #DS5

Kończę właśnie przepalać pierwszy zbiornik paliwa w DS 5, a to oznacza, że dzisiaj poruszę kwestię premium vs DS Automobiles. Jak zapewne wiecie, DS to już nie Citroen. DS to DS – w miarę samodzielna marka koncernu PSA pozycjonowana w segmencie premium. Dzisiaj każdy chce być premium. Słowo premium znajdziemy w przekazach marketingowych Skody, a nawet Kii. Ale slogany to jedno, a realia drugie. Jak jest w przypadku DS?

PSA i DS - marki premium

Peugeot już dawno temu był premium. DS dopiero będzie.

Kiedy w połowie zeszłego roku Citroen ogłosił, że DS będzie osobną marką pozycjonowaną w segmencie premium, wśród dziennikarzy motoryzacyjnych pojawiła się pewna nadinterpretacja kwestii DS i premium. Jeszcze więcej zamieszania wprowadziła wypowiedź prezesa DS Automobiles Vincenta Devosa, który stwierdził, że DS jest ekskluzywną marką, która w ciągu dwóch lat będzie rywalizować w segmencie samochodów luksusowych z Audi, BMW, Lexusem. No i się zaczęło, bo przy bezpośrednim kontakcie z DS 3 i DS 4 nijak nie można wyobrazić sobie, jak DS miałby konkurować z liderami. DS 5? O tym za moment.

Poziom poirytowania powszechnym wśród dziennikarzy niezrozumieniem kwestii DS i premium sięgnął zenitu i trzeba było interweniować. Szef PR marki DS na Polskę wyjaśnił te nieścisłości w oficjalnym wpisie na Facebooku. Wiem – Facebook i oficjalne stanowisko nie brzmią zbyt dobrze, ale to był chyba najszybszy sposób dotarcia do nas (dziennikarzy).

Jak wyjaśnił, mówiąc o konkurowaniu marki DS z samochodami uznawanymi jako premium chodzi o tzw. gotowość, czyli pokazanie sześciu zupełnie od zera zaprojektowanych modeli DS, których aspiracją jest zainteresowanie nowych klientów, którzy do tej pory raczej nie spoglądali w kierunku samochodów PSA. PSA ma świadomość, że dogonienie konkurentów zajmie 10-15 lat, czyli co najmniej dwie generacje modeli, o czym wielokrotnie mówił szef marki DS Yves de Bonnefont. Oznacza to, że DS wcale nie aspiruje, aby już na samym początku być postrzegane na równi z konkurentami segmentu premium. Chodzi raczej o chęć do pokazania know-how, nad którym Grupa PSA pracuje już od jakiegoś czasu.

Dlatego o samochodach premium marki DS z czystym sumieniem będziemy mówić mogli mówić dopiero około roku 2025. To się nazywa po prostu długofalowa strategia, którą każda firma musi mieć. Czy za 10 lat będzie jeszcze coś takiego jak premium? Czas pokaże.

A skąd pomysł na premium w PSA? Ponad 60 proc. klientów dotychczasowej tzw. linii dystynktywnej Citroena (czyli osoby, które kupiły Citroeny DS.), to klienci, którzy nigdy nie kupowali Citroena. A zatem stworzenie DS Automobiles to według PSA logiczne posunięcie.

A jak w tym całym premium odnajduje się DS 5, który niedawno przeszedł facelifting? No cóż, po przejechaniu prawie tysiąca kilometrów DS 5 w najbogatszej wersji Sport Chic mogę stwierdzić, że… ma zadatki. Z zewnątrz DS 5 na 19-calowych prezentuje się wystarczająco dostojnie, by pretendować do segmentu premium. We wnętrzu jest już nieco gorzej, ale można poczuć lekką nutę premium feel. DS 5 2,0 BlueHDI Sport Chic z automatyczną skrzynią kosztuje od 150 tys. zł. Wersja testowa warta jest około 200 tys. zł. Fantastycznie prezentują się fotele i generalnie projekt kabiny. Jednak poziom dbałości o szczegóły, detale, a przede wszystkim system multimedialny to zdecydowanie jeszcze nie poziom BMW serii 5, czy Audi A7. Do premium trochę brakuje, jednak DS 5 pozwala przypuszczać, że za te 10 lat DS Automobiles to będzie naprawdę coś…

#update 13.01.2016: na salonach

#HERE #nowości #przyszłość

Początek roku w świecie motoryzacji to tradycyjnie salon samochodowy w Detroit, czyli NAIAS (North American International Auto Show). Dla nas, w Europie wydarzenia za oceanem nie są aż tak interesujące jak te w Genewie, Paryżu czy Frankfurcie. Niemniej w Detroit miało miejsce kilka ciekawych premier, które niebawem trafią na nasze drogi. Mowa między innymi o Volvo S90 (kliknijcie tutaj żeby poznać szczegółowy cennik S90 w Polsce), Mercedesie klasy E, BMW M2, Audi A4 Allroad (premiera w Polsce jeszcze w pierwszej połowie tego roku) czy Mazdzie MX-5 Speedster. Jest jeszcze Lexus LC500, który wygląda jak koncepcyjny LF-LC, a w praktyce jest produkcyjnym, ładniejszym (?) RC F-em z 10-biegową skrzynią. Ale ja dzisiaj nie o tym.

Współczesne salony samochodowe nie do końca pozwalają poczuć kierunek rozwoju motoryzacji i jej przyszłość, tak jak to miało miejsce jeszcze kilka lat temu. Wymuskane sylwetki prototypów, nowe silniki i designerskie wariacje? To nic nowego, nic ciekawego, nic, co w dzisiejszych czasach miałoby większe znaczenie.

Jeżeli naprawdę chcecie wiedzieć, co w motoryzacji piszczy, powinniście śledzić inne targi, które zakończyły się całkiem niedawno. Chodzi o Consumer Electronics Show, czyli targi elektroniki użytkowej. To tutaj producenci samochodów chwalą się najnowszymi technologiami, osiągnięciami i pomysłami na przyszłość. To tutaj najlepiej widać trendy w motoryzacji. Bo dzisiejsze samochody to nic innego jak nowe technologie.

I tak na CES Audi zaprezentowało nową koncepcję HMI (Human-Machine-Interface – interfejs człowiek-maszyna), bazującą na wykorzystaniu dużych wyświetlaczy AMOLED (AMOLED = active-matrix organic light-emitting diode) z możliwością haptycznej komunikacji z użytkownikiem. Chodzi po prostu o zupełnie nowy kokpit, w którym nie uświadczycie nic analogowego.

Audi e-tron quattro concept – OLED-based operating and display

„Wnętrze przyszłości całkowicie zmieni sposób, w jaki nasi klienci obsługują pojazd. Pracujemy teraz nad przekształceniem naszego wirtualnego kokpitu – Audi virtual cockpit w wirtualną deskę rozdzielczą – Audi virtual dashboard, otwierając w ten sposób przed kierowcami zupełnie nowy świat doznań związanych z prowadzeniem samochodu. W przyszłości system będzie rozpoznawał kierowcę, jego nawyki i preferencje oraz będzie go proaktywnie wspierał.“ – Ricky Hudi, kierownik działu rozwoju elektryczności i elektroniki Audi

Z kolei Volvo wraz z Microsoft ogłosiły, że już niebawem będzie można skorzystać z opracowanej wspólnie technologii, która pozwoli aktywować liczne funkcje samochodu za pomocą sterowanej głosem opaski Microsoft Band 2. Niby nic wielkiego, ale właśnie takie gadżety definiują przyszłe samochody.

Naprawdę wielkie wydarzenie dla świata samochodów (tych premium w pierwszej kolejności) miało miejsce jeszcze na początku grudnia. Przeszło bez większego echa, ale jego konsekwencje to kwintesencja przyszłości motoryzacji.

Audi AG, BMW Group i Daimler AG z sukcesem sfinalizowały kupno HERE. A kiedy trzech największych rywali jednoczy się i wspólnie wydaje na coś pieniądze, to znaczy, że chodzi o coś naprawdę poważnego.

Użytkownicy telefonów Nokia mogą kojarzyć tę usługę. Teraz będzie trochę mądrych zdań z informacji prasowej. HERE to platforma lokalizacyjna, która łączy wysokiej rozdzielczości mapy z lokalnymi informacjami pozyskiwanymi w czasie rzeczywistym. W ten sposób, z dokładnością co do sekundy, klient otrzymuje obraz realnego świata osadzonego w rzeczywistym czasie. Jest to możliwe dzięki opracowanej przez HERE innowacyjnej technologii mappingu, gromadzącej i przetwarzającej dane z ogromnej ilości źródeł, takich jak pojazdy, telefony, sektor transportu i logistyki oraz elementy infrastruktury. HERE już dzisiaj odgrywa wiodącą rolę w rozwoju technik wysoce zautomatyzowanej jazdy, ponieważ jak dotąd żaden producent z branży motoryzacyjnej nie jest w stanie rozwijać tej dziedziny mobilności jutra bez bardzo dokładnych i nieustannie aktualizowanych map. A teraz HERE jest własnością trzech największych marek motoryzacyjnych. Już czujecie co się święci?

Zakup takiej usługi to ostatni krok w stworzeniu w pełni autonomicznych samochodów. Na własny użytek HERE możecie to rozumieć jako Skynet (ten z Terminatora), gdzie robotami są samochody, które za pomocą HERE będą komunikować się ze sobą i staną się myślącymi maszynami. Chodzi o to, że samodzielnie jeżdżące pojazdy będą w przyszłości potrzebowały nowej bazy danych dla swych bardzo dokładnych map nawigacji. Dzięki zbieranym przez HERE na bieżąco danym pojazd wie, co go czeka na trasie. Będzie to możliwe w wyniku przeprowadzanej w najkrótszym możliwym czasie ocenie każdej zmiany i każdego ruchu oraz dzięki rozpoznawaniu potencjalnych zagrożeń. Samochody spięte w jedną, globalną sieć, analizujące na bieżąco sytuacje na drodze i komunikujące się ze sobą staną się rzeczywistością już w ciągu kilku najbliższych lat.

Tak, to jest najistotniejsza część przyszłości samochodów, a nie silnik zużywający 0,2 l/100 km mniej niż poprzednik, czy nowy kształt grilla w Mercedesie klasy E.

#update 10.01.2016: Hello, it’s me

#nowy rok #rejestracje #Audi down

Ruszamy w nowym roku, z lekkim noworocznym poślizgiem. Na dzień dobry króciutko podsumuje ten stary. Pod względem rejestracji nowych samochodów segmentu premium  (jeszcze ciepłe dane) wyglądał następująco:

1. BMW 9552 rejestracji
2. Mercedes-Benz 8619 rejestracji
3. Audi 8014 rejestracji
4. Volvo 6821 rejestracji
5. Lexus 2519 rejestracji

Dla porównania, rok 2014 zamknęliśmy następującymi wartościami (zobacz szczegółowe podsumowanie):

1. BMW 7720 rejestracji
2. Audi 7020 rejestracji
3. Mercedes-Benz 6951 rejestracji
4. Volvo 5838 rejestracji
5. Lexus 1726 rejestracji

Jak widzicie wszystkie marki odnotowały znaczące wzrosty, ale zmienił się nieco układ sił. BMW rządzi, jednak w 2015 roku Mercedes-Benz nieznacznie przegonił Audi. Teraz z niecierpliwością czekam na oficjalne informacje prasowe na temat sukcesów sprzedażowych i zabieram się za gruntowne podsumowanie wydarzeń na rynku samochodów premium w Polsce w roku 2015. #stayTuned & #stayPremium

rejestracja samochodow polska 2015

Podsumowanie rejestracji samochodów w 2015 roku od niezastąpionego SAMAR.pl – instytutu badania rynku motoryzacyjnego.

Podobne Posty

2 komentarze

  1. Bartek

    Moja ulubiona marka Audi jak widać w czołówce 🙂 Bardzo fajne zestawienie – chyba nieliczne w polskim internecie 🙂

    Odpowiedz
  2. Rowermaniak

    BMW, Volvo?? Serio tak źle w naszym kraju?
    Rozumiem Merc, Porsche… Ale te powyższe to śmiech 🙂

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany