O wszystkim, co powinieneś wiedzieć o nowej Toyocie RAV4 napisałem już przy okazji obszernej recenzji tego modelu po pierwszych jazdach testowych. Teraz wziąłem RAV4 na dłuższy test w Polsce. Spieszę więc z kolejnymi wnioskami i spostrzeżeniami na temat tego popularnego SUV-a. 

W obroty wziąłem egzemplarz hybrydowy z napędem na przednią oś. Ot, taka przystępna konfiguracja, często wybierana przez polskich kierowców.

Podczas pierwszych jazd testowych zazwyczaj nie ma okazji na sumienne sprawdzenie zużycia paliwa. Taka możliwość pojawia się właśnie podczas dłuższego testu. Nie omieszkałem wykorzystać tej okazji. 

nowa toyota rav4 2019 opinia 1

Nowa Toyota RAV4 w wersji Executive. Hybryda z napędem na przód i automatyczną skrzynią biegów. Ceny tej wersji startują od 176 tys. zł.

 

Ile „realnie” pali Toyota RAV4?

Mniej niż 5/100 km! Tyle pokazywał komputer. Wiem, że z tymi komputerami to różnie bywa, ale akurat w Toyocie (i VW) wskazania są dosyć precyzyjne (zobacz, jak wykręciłem 2 l/100 w Priusie). Przy przepisowej jeździe w trasie – jechałem przez Słowację, a to bardzo motywuje do przepisowej jazdy – w zakresie prędkości 50-90 km/h, komputer pokazywał 4,8 l/100 km na dystansie ponad 100 km. To niemal tyle samo, ile minimalne (czyli uzyskane w trasie) zużycie deklarowane przez Toyotę. 

Obserwacja nr 2 dotyczy tego, jak komfortowo podróżuje się RAV4 w trasie. To zasługa dwóch elementów – zawieszenia oraz skutecznego wyciszenia kabiny. W nowej RAV4 pracuje już któraś z koeli generacja układu hybrydowego. Nadal oparty jest na bezstopniowej przekładni CVT (a to oznacza, że przy przyspieszaniu trzyma jednostajne, wysokie obroty), ale z generacji na generację staje się coraz cichszy. Dopóki nie pałujesz ponad 140 km/h z gazem w podłodze, wnętrze RAV4 zapewnia naprawdę przyjemne warunki w długich podróżach. 

toyota rav4 2019 test

Kolor Elite Blue moim zdaniem dobrze pasuje do nowej RAV4. Spory prześwit zapewnia całkiem przyzwoite właściwości terenowe.

 

Na co jeszcze zwróciłem uwagę w nowej RAV4?

Ponownie na gumowe wykończenia większości elementów, z którymi dłonie kierowcy najczęściej mają kontakt. Guma to materiał wykończenia, z którym bardzo rzadko spotykam się w samochodach. A Toyota pokazała, że do SUV-a pasuje idealnie. Nadaje wnętrzu bardziej hardcorowego charakteru. Wiecie, trochę jak w Jeepie.

nowa toyota rav4 wnętrze

System multimedialny – z generacji na generację coraz lepszy, ale do ideału nadal sporo brakuje. Jego obsługa jednak nie irytuje, a to już coś.

 

Nowa RAV4 i aspekty praktyczne

Nie rozczarowały aspekty praktyczne. Podróżowałem z psem na tylnej kanapie, rowerem w bagażniku oraz bagażami dla dwóch osób na kilka dni. Już nie pamiętam, ile litrów ma bagażnik RAV4, ale wydaje mi się, że jest całkiem spory, ma pojemne schowki po bokach i dosyć niski próg załadunku. Schowków nie brakuje również z przodu. Oparciami tylnej kanapy operuje się bez żadnego wysiłku. Jedyne zastrzeżenia miał pies, bo wystające z tylnej kanapy wpięcia pasów przeszkadzały mu w wygodnym rozwaleniu się.

A, no i wykorzystałem ten patent z cyfrowym lusterkiem wstecznym, bo rower do RAV4 wrzuciłem tak, że widelec starczał do góry i zasłaniał widok przez tylną szybę. 

toyota rav4 2019 opinia

Przyznacie, że anturaż pasuje do hybrydy. Ja z kolei muszę przyznać, że najnowsza generacja napędu hybrydowego w RAV4 budzi bardzo pozytywne odczucia.

Próbuję sobie przypomnieć, czy RAV4 w ciągu tygodniowego testu czymś mnie zirytowała i czy coś mi w niej przeszkadzało. I nie mogę sobie przypomnieć nic takiego. Patrząc na ten samochód z perspektywy klienta, mogę  powtórzyć tezę, którą zakończyłem film. To wszechstronny SUV, który świetnie wpisuje się w oczekiwania, jakie możesz mieć wobec tego typu samochodów. Wspomniałem, że mało pali?

Jeśli ta recenzja wydaje Ci się mało merytoryczna to… słusznie, bo to luźne, „dziennikowe” zapiski z testu. Odsyłam do bardziej rzeczowego wpisu na temat nowej Toyoty RAV4.

toyota rav4 2019 wnętrze

Nowa Toyota RAV4 idealnie wpisuje się w oczekiwania, jakie powinieneś mieć wobec współczesnego SUV-a. No i ma napęd hybrydowy.

 

O Autorze

Avatar

Kim ja w ogóle jestem i co tutaj robię? Od ponad 10 lat zawodowo testuję i recenzuję nowe modele samochodów. Kiedyś jako dziennikarz motoryzacyjny, dzisiaj bardziej niezależnie i lifestyle’owo, jako bloger i freelancer. Staram się wyjaśniać, doradzać i pomagać Wam w Waszych motoryzacyjnych problemach. Nowe samochody to po prostu moja praca. Szczególnie te klasy premium, ponieważ cenię sobie komfort, dbałość o detale oraz emocje, które wynikają z połączenia tych dwóch aspektów.

Podobne posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany

Moja matka mówi, że profil na Instagramie to jedyne, co mi się w życiu udało. 
Zapraszam w wolnej chwili.

close-link