Kończę drugie okrążenie pomiarowe. Wpadam w najszybszy, długi łuk na torze Modlin. Pisk drogowych Fuld w Celice GT zagłusza odgłos samolotów startujących z Modlina. Wiem, że ten zakręt mogę pokonać z gazem w podłodze, jednak nie ma wówczas marginesu na błąd. W szczycie zakrętu czuję, że limit mechanicznej przyczepności jest blisko. Za blisko. Nie wytrzymuję i lekko odpuszczam gaz. Balans masy zostaje gwałtownie zaburzony. Fizyka okazuje się bezwzględna. Toyota Celica łapie podsterowność i wylatuje obiema osiami na trawę. Udaje mi się wrócić na tor, ale bezpowrotnie tracę szansę na podium w pierwszej edycji Toyota Media Cup…

Widzicie, jest tak, że my, dziennikarze motoryzacyjni (a przynajmniej część z nas) lubimy czasami się pościgać i pokazać, kto tak naprawdę ogarnia za kierownicą. Problem w tym, że rzadko kiedy jest czas i okazja by się zebrać i faktycznie to zrobić. Dlatego imprezy z rywalizacją w tle zawsze budzą duże zainteresowanie.

Fiat przez ponad 20 lat, raz do roku, na Torze Kielce organizował Grand Prix dziennikarzy – to była już taka tradycja. Ale czasy się zmieniają, a wraz z nimi ludzie stojący za pewnymi inicjatywami. Impreza Fiata umarła śmiercią naturalną. Chlubną ideę wyścigowych rywalizacji dziennikarzy piszących o samochodach postanowiła wskrzesić Toyota, organizując Toyota Media Cup.

Wbrew pozorom Toyota i motorsport są ze sobą całkiem blisko. Toyota w ujęciu globalnym „umie” w motorsport: fabryczny zespół Toyoty wymiata w WRC, w wyścigach długodystansowych, w 24h LeMans czy Dakarze. A już niebawem Toyota i sportowe emocje za kierownicą będą jeszcze bliżej, bo na rynku pojawią się usportowione odmiany GRMN. Ich zwiastunem jest Yaris GRMN, o którym Wam opowiadałem.

Toyota Media Cup to rywalizacja 20 najbardziej znanych redakcji motoryzacyjnych. 3 rundy. 5 najlepszych redakcji w dwóch pierwszych jedzie na ogólnoeuropejskie ściganie na Slovakia Ring. Ścigamy się Celicami GT przystosowanymi do motorsportu – maszyny nie do zdarcia. Do tego dwa Yarisy GRMN i solidna nitka toru. Na pierwszy ogień poszedł nowy Tor Modlin. Najpierw treningi, potem dwa przejazdy mierzone w Yarisie GRMN i cztery w Celicach. Zwycięża ten, kto uzyska najlepszy czas łączny wszystkich przejazdów.

Przyznam szczerze, że do takich ściganek podchodzę na luzie. Nikt mi nie wierzy, ale tak jest. Na poważnie ścigam się jedynie na komputerze. Tym razem też tak było. Zero napinki. Tym bardziej, że wśród zawodników pojawił się Łukasz Byśkiniewicz z TVN Turbo. Łukasz to profesjonalny kierowca rajdowy, który na co dzień upala Hyundaia i20 R5. Zupełnie inna liga. To tak jakbyś miał stanąć w ringu z Tomaszem Adamkiem. Raczej nie masz szans, nawet jeśli od małego trenujesz w lokalnym klubie bokserskim.

Na szczęście na pierwsze kilka przejazdów zapoznawczych załapałem się właśnie z Łukaszem, więc dowiedziałem się, gdzie, kiedy i jak kręcić kierownicą. A potem wsiedliśmy do Yarisów GRMN na dwa okrążenia pomiarowe. W ogóle nie byłem zainteresowany rywalizacją, ale nie zamierzałem poddać się bez walki. Yarisem pojechało mi się całkiem dobrze, jednak po przejeździe nawet nie spojrzałem na czas. Dopiero dziwne komentarze kolegów sprawiły, że zainteresowałem się tabelą z wynikami. Podchodzę do monitora i widzę, że jestem na pierwszym miejscu, 0,1 s przed Łukaszem. Zdziwiony podchodzę do Łukasza.

– Coś zwaliłeś w tym przejeździe, nie? – pytam, niemal pewny odpowiedzi.

– Nie, było w miarę O.K. – słyszę od Łukasza.

– Uhm… – rzucam nieśmiało i odchodzę z kamienną twarzą.

Oczywiście moje kolejne cztery przejazdy Celicami nie były już tak dobre, jak ten w Yarisie. Chociaż, gdyby nie wizyta poza torem, pewnie znalazłbym się na podium. Zaraz za Łukaszem, który w Celicach okazał się nie do pokonania. Ostatecznie wylądowałem na czwartym miejscu. Ale to mało istotne. Najgorsze jest to, że do tej pory nie wiem, co zrobiłem na tych dwóch okrążenia Yarisem GRMN…

PremiumMotto na dziś: racing is important

toyota media cup

W Toyota Media Cup ścigamy się drogowymi odmianami Celiki. Zmodyfikowane jest wnętrze – wypatroszone, z dwoma fotelami kubełkowymi i klatką bezpieczeństwa.

toyota media cup

Yaris GRMN uwielbia zabawy na krętych torach, a ja bardzo lubię zabawy z Yarisem.

Toyota Media Cup_Tor Modlin_0342

Toyota i motorsport? To wcale nie są tak odległe światy!

Toyota media cup Tor_Modlin wyniki

Końcowa klasyfikacja pierwszej rundy Toyota Media Cup. Mam szansę na rundę finałową.

 

W ramach Toyota Media Cup rozgrywany jest również Eco Challange. Tam dopiero są emocje! Będę informował na bieżąco.

 

 

Dzienniki PremiumMoto.pl to krótkie, cykliczne wpisy, w których na bieżąco opowiadam Wam o tym, co dzieje się na blogu, kiedy myślicie, że na blogu nie dzieje się nic. Bo dzieje się dużo i chcę, abyście uczestniczyli w tych wydarzeniach. Dzienniki to takie Instastory tylko w oldschoolowym, klasycznym wydaniu. Nowy wpis przynajmniej raz w tygodniu. A po najbardziej aktualny przegląd wydarzeń zapraszam na tradycyjne Instastory.

O Autorze

Kim ja w ogóle jestem i co tutaj robię? Od ponad 10 lat zawodowo testuję i recenzuję nowe modele samochodów. Kiedyś jako dziennikarz motoryzacyjny, dzisiaj bardziej niezależnie i lifestyle’owo, jako bloger i freelancer. Staram się wyjaśniać, doradzać i pomagać Wam w Waszych motoryzacyjnych problemach. Nowe samochody to po prostu moja praca. Szczególnie te klasy premium, ponieważ cenię sobie komfort, dbałość o detale oraz emocje, które wynikają z połączenia tych dwóch aspektów.

Podobne posty

4 komentarze

  1. Mavic

    A jak twoim zadaniem tor modlin? Warto? Lokalizacja dobra, ale czy to nie kolejny ulep na gokarty?

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany