Opony to istotna, chociaż przyznajmy szczerze, mniej ekscytująca część motoryzacji. Opony w dużym stopniu przekładają się na wrażenia z jazdy samochodem i są elementem, który ma zasadniczy wpływ na „premium feel”. Co więcej opony też mogą być premium! Pytanie brzmi: dlaczego? Co sprawia, że opony klasy premium są… premium?

Pierwszy tekst o oponach klasy premium na PremiumMoto zacznę od wyznania. Kilka lat temu współpracowałem z dużym (o ile nie największym) e-commercem motoryzacyjnym. Robiłem dla nich solidny kawał oponowego content marketingu. Przez półtora roku moim głównym zajęciem, oprócz prowadzenia bloga, było przygotowywanie publikacji o oponach na wiodące portale moto i inne duże serwisy. Wiecie… za coś te samochody testowe trzeba tankować, a wbrew pozorom z samego bloga o samochodach klasy premium trudno uzbierać nawet na kawę ze stacji benzynowej.

Wracając do sedna sprawy, mogę śmiało powiedzieć, że o oponach napisałem wszystko, co można było napisać (a nawet więcej) i że duża część tekstów oponowych, na które traficie w sieci (z wyjątkiem tych z Oponeo), to moja robota. To były rzeczowe, merytoryczne artykuły, a nie SEO-we ulepy, jak większość twórczości tego typu. Jak zawsze starałem się dostarczyć Wam świeżą i wartościową treść, a nie powielać to, co już było w sieci. Konsultowałem się z ekspertami, handlarzami, przedstawicielami koncernów, pracownikami fabryk, analitykami rynku. Działałem niczym CSI w myśl zasady „i must go deeper”. A potem… mój oponowy projekt dobiegł końca.

Siłą rzeczy trochę się o tych oponach dowiedziałem. Ekspertem nie jestem, ale sądzę, że moja wiedza wykracza poza to, co znajdziecie w internetach. Muszę też przyznać, że dość szybko poczułem przesyt oponami. Właśnie dlatego na PremiumMoto nie znajdziecie – jak dotąd – żadnego tekstu o oponach. Po prostu prywatnie miałem ich już po dziurki w nosie i na blogu wolałem pisać o czymś innym. Opony to jednak istotny element, szczególnie w kontekście samochodów klasy premium. Muszę się zatem z nimi przeprosić. Co niniejszym czynię tym wpisem.

Poza tym uświadomiłem sobie, że jest jeszcze jeden tekst o oponach, którego nie napisałem. Tekst o tym, dlaczego opony segmentu premium… są premium, na który zapraszam Was razem z marką Goodyear.

Zobacz również: mój ebook o tym, dlaczego nie wszystkie samochody mogą być premium

 

Opony klasy premium – podział rynku opon

Z pewnością wiecie, że w świecie opon, podobnie jak w świecie samochodów, wyróżniamy odpowiednie segmenty jakościowe. Mamy więc opony klasy budżetowej, średniej i premium.

Podobnie jak wśród samochodów podział na marki luksusowe, premium i popularne jest uznaniowy. Jednak, o ile spory o to czy MINI, Volvo lub Alfa Romeo są premium trwają bez końca – o tyle w przypadku opon sytuacja jest całkiem jasna i klarowna. Mamy odpowiednie organizacje (np. European Tyre and Rubber Manufacturers Association czy Imported Tyre Manufacturers’ Association) dbające o porządek na rynku ogumienia i interesy importerów opon w Europie. Co prawda, te organizacje nie narzucają podziału, ale pilnują, aby w segmencie premium, były tylko marki, które faktycznie na to zasługują.

W naszym kraju w ramach ETRMA działa PZPO (Polski Związek Przemysłu Oponiarskiego), którego jednym z celów jest ochrona uzasadnionych interesów przemysłu oponiarskiego w Polsce. Zwróciłem się do PZPO z prośbą o wypowiedź na temat podziału rynku opon na odpowiednie segmenty jakościowe.

Podział rynku opon na trzy główne segmenty: ekonomiczny/budżetowy, średni oraz premium nie wynika z odgórnych ustaleń bo takich rzeczy się nie robi. Wynika to ze stosowania określonych technologii i przyporządkowania określonych marek do poszczególnych segmentów przez samych producentów. To producent decydując o charakterystyce technicznej opony umieszcza daną markę w określonym segmencie.   

~Piotr Sarnecki, Dyrektor Generalny Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego 

 

W związku z powyższym marki budżetowe nie pchają się na podwórko premium, próbując nam wmówić, że skoro nie widać różnicy (no bo gołym okiem nie widać, prawda?), to po co przepłacać. W oponach to nie przejdzie. O tym, dlaczego tak jest, opowiem nieco później.

Zobacz również: mój test Jaguara E-Pace

Oponowe marki premium

Mamy więc kilka wiodących koncernów, których opony określamy mianem premium. Skoncentruję się tutaj na rynku europejskim, bo na świecie jest ich trochę więcej.

Marki opon klasy premium (w kolejności alfabetycznej):

  • Bridgestone,
  • Continental,
  • Dunlop,
  • Goodyear,
  • Michelin,
  • Nokian,
  • Pirelli,
  • Vredestein
  • Yokohama.

Większość z tych koncernów w swoim portfolio posiada również marki z niższych segmentów. I tak Continental to także Uniroyal i Barum, a Michelin ma pod skrzydłami Klebera oraz BF Goodricha. Z ciekawą sytuacją mamy do czynienia w przypadku Goodyeara, który oprócz budżetowej Dębicy i klasyfikowanej w segmencie średnim Fuldy, jako jedyny producent opon na naszym rynku ma w portfolio drugą oponową markę premium – Dunlopa.

oponeo producenci opon

Podział rynku opon w Polsce uwzględniający najpopularniejsze marki. Źródło: oponeo.pl

Sytuacja na rynku opon i jego segmentacja jest więc klarowna. Znacznie mniej klarowna jest kwestia, dlaczego właściwie opony klasy premium są premium. Co tak naprawdę, oprócz wyższej ceny, przemawia za tym, że są tak określane?

Premium w oponach to coś więcej niż jakość

W przypadku samochodu już na pierwszy rzut oka możemy powiedzieć, czy mamy do czynienia z produktem premium czy marki popularnej. W przypadku opon pobieżna ocena na nic się nie zda. Nawet z bliska czarny walec Fuldy wygląda równie (nie)premium, co czarny walec od Goodyeara. Za pomocą zmysłów – oceniając jakość wykonania – właściwie nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy mamy do czynienia z oponą premium, czy budżetową. Trzeba zdawać sobie z tego sprawę. Jakość (a tym samym pierwiastek premium) w oponach przejawia się w zupełnie innych aspektach.

opony klasy premium 1

Opony to element istotnie wpływający na odczucia premium w samochodzie.

W poszukiwaniu pierwiastka premium – testy opon

Przez te półtora roku, przez które pracowałem z oponami, sporo czasu spędziłem na analizowaniu i opracowywaniu testów opon przeprowadzanych przez niemiecką instytucję ADAC. To bardzo cenne źródło wiedzy o faktycznych parametrach danego modelu opony (w konkretnym rozmiarze). Nie wiem jak Wy, ale ja ufam ADAC-owi, chociaż wiem, że ma trochę za uszami. Załóżmy jednak, że wyniki testów opon są miarodajne… a nie opłacone.

testy-opon-klasa-premium

 Tabela z ogólnymi wynikami testów opon przeprowadzonych przez ADAC

Na stronie ADAC jest dostępny zbiór najnowszych testów opon. Po kliknięciu na dany test zostajemy przekierowani do tabeli z wynikami. Taka tabela jasno pokazuje, ile są warte poszczególne modele opon. Ale, ale… ta tabela to jedynie połowa historii. Zdecydowanie warto zagłębić się w wyniki testu. Po kliknięciu na dany model opony w tabeli pokazuje się bardzo szczegółowa punktacja w rozmaitych kategoriach. Widzimy dokładnie, jak opona została oceniona za zachowanie na nawierzchni mokrej, suchej, jak na śniegu, jak na lodzie, itp. Im wyższa ocena, tym gorzej. Na dodatek każda z podkategorii składających się na ocenę końcową jest rozbita na jeszcze bardziej szczegółowe – np. w przypadku prób na mokrym asfalcie mamy wyszczególnione oceny za odporność na aquaplining (wzdłużny i poprzeczny), drogę hamowania, przyczepność, itd. Strona jest w języku niemieckim, ale przy pomocy translatora łatwo we wszystkim się połapać. Co się okazuje?

opony klasy premium test

Szczegółowe oceny parametrów opony. Im niższa liczba punktów, tym lepsze właściwości opony w danym aspekcie. Od góry: zachowanie na nawierzchni suchej, zachowanie na nawierzchni mokrej, zachowanie na śniegu, zachowanie na lodzie, poziom hałasu, efektywność paliwowa, odporność na zużycie

Fulda – opona segmentu średniego – zajęła 4 miejsce w teście, jednak jeżeli spojrzymy szczegółowe wyniki, to w pewnych aspektach okazuje się lepsza od zwycięskiego Goodyeara. Dlaczego?

 

Opony premium w testach – czy zawsze muszą być najlepsze?

We wszystkich testach opony klasy premium zajmują najczęściej czołowe lokaty w ujęciu ogólnym. Kiedy jednak spojrzymy na szczegółowe wyniki, to zobaczymy, że niektóre opony segmentu średniego, a nawet budżetowego, które zajęły znacznie niższe pozycje, mogą być lepsze w niektórych kategoriach od najlepszych opon premium.

Przykład. Weźmy test opon zimowych 165/70R14 T z 2015 roku. W klasyfikacji generalnej na pierwszym miejscu mamy opony Goodyear UltraGrip 9. Na czwartym znalazła się Fulda Kirstall Montero 3. Przechodzimy do ocen szczegółowych obu modeli opon i widzimy, że taka Fulda, mimo że jest trzy lokaty niżej, wypadła nieco lepiej w zachowaniu na lodzie i na śniegu niż czołowy Goodyear. Mało tego, uzyskała lepsze oceny również na nawierzchni suchej. Poległa w testach na nawierzchni mokrej, gdzie okazał się dużo gorsza. A ADAC poszczególnym kategoriom przypisuje różne wagi przy ocenie końcowej. Próby na nawierzchni mokrej dla opon zimowych to aż 30 proc. oceny końcowej, bo testowane w ten sposób cechy opony w największym stopniu przekładają się na bezpieczeństwo. Dlatego Fulda zajęła 4 miejsce.

Przy okazji drobny premium tip. Jeżeli macie wyjątkowo sprecyzowane oczekiwania co do opon, np. przez całą zimę, niczym Finowie, latacie po zaśnieżonych drogach, albo nigdy nie jeździcie po mokrej nawierzchni (można tak?), to nie musicie decydować się na najlepsze i najdroższe opony premium. Zerknijcie na testy ADAC i poszukajcie modelu, który uzyskała najlepsze oceny, w kategorii, na której Wam zależy. Założę się, że to nie będzie opona, która wygrała test.

testy opon premiuma

Każda z kategorii testowanych przez ADAC rodzielona jest na jeszcze bardziej szczegółowe. Testy opon ADAC pozwalają naprawdę dobrze poznać realne parametry opony. Obejdzie się bez znajomości niemieckiego

Wracając do tematu – jaka mądrość w kwestii opon premium płynie z testów ADAC (i wielu innych instytucji, np. TUV)? W jaki sposób wyniki tych testów pozwalają nam zrozumieć tajemnicę opon premium?

Problem opon klasy premium

Chodzi o to, że współczesna technologia produkcji opon nie jest w stanie w optymalny sposób pogodzić wszystkich jej parametrów. Nie da się uzyskać opony najlepszej pod każdym względem, takiej, która jednocześnie będzie super cicha, odporna na zużycie, efektywna paliowo, a do tego będzie wykazywać najlepszą przyczepność na nawierzchni suchej i mokrej. Gdzieś trzeba ująć, aby w innej kategorii móc dodać. To tak jak przy tworzeniu bohatera w grze RPG. Na starcie mamy ograniczoną pulę punktów, które możemy rozdysponować między kilkoma cechami. Więcej przeznaczymy na siłę, to braknie na intelekt.

Końcowe parametry opony, niezależnie od tego jak wyrafinowana i reklamowana by nie była, są zawsze sztuką kompromisów. Koniec końców nadal mówimy o gumowym walcu wypełnionym powietrzem, a guma ma swoje fizyczne ograniczenia.

Największa siła opon klasy premium to…

Siła opon klasy premium polega na tym, że w ich przypadku te fizyczne ograniczenia przesunięte są tak daleko jak tylko to możliwe. Znacznie dalej niż w przypadku opon niższych segmentów. Innymi słowy: pula punktów, które producent może rozdysponować między poszczególnymi cechami jest po prostu większa niż w przypadku opon segmentu średniego czy budżetowego.

Koncerny oponiarskie przesuwają te fizyczne ograniczenia opon premium dzięki pompowaniu milionów (tu wstaw mocną zagraniczną walutę) w dział R&D, czyli po prostu w badania i rozwój. Te z kolei (badania i pieniądze) przekładają się na innowacyjne technologie, które sprawiają, że w nieco większym stopniu można pogodzić (zoptymalizować) pozornie wykluczające się parametry opony, np. odporność na zużycie i przyczepność.

Nie sztuką byłoby wyprodukowanie opony, która praktycznie zupełnie nie będzie się zużywać. Wystarczy odpowiednio twarda mieszanka. Ale przy pierwszym zakręcie podziękowalibyście za takie wynalazki. Drugi najbardziej oczywisty przykład: bieżnik. Przecież na nawierzchni suchej w ogóle nie jest nam potrzebny. Wręcz przeciwnie, pogarsza najistotniejsze parametry opony na asfalcie. Nie bez przyczyny w motorsporcie optymalnym wyborem jest slick – póki jest sucho. Teoretycznie moglibyśmy jeździć na slickach, które zapewniłby nam znacznie lepsze parametry na suchej nawierzchni niż opony klasy premium z nawet najbardziej wyrafinowanym bieżnikiem. Ale opona musi mieć bieżnik, żeby poradzić sobie również z nawierzchnią mokrą. My, zwykli śmiertelnicy, potrzebujemy po prostu opony wszechstronnej.

opony klasy premium 3

Badania i rozwój to domena oponowych marek premium. Te badania prowadzą często do zaskakujących rezultatów, np. powstania opony na bazie krzemionki z popiołu z łusek ryżu.

Opona klasy premium, czyli opona… wszechstronna

Wróćmy więc do naszego przykładu z Fuldą i Goodyearem. Fulda okazuje się mocniejsza na śniegu i suchym asfalcie, ale zdecydowanie traci w ważniejszym aspekcie, jakim jest zachowanie na nawierzchni mokrej. Słowem: nie jest tak wszechstronna jak opona klasy premium.

To właśnie ta wszechstronność stanowi słowo klucz w przypadku opon. Za tę wszechstronność płacimy więcej, wybierając Goodyeara zamiast Fuldy czy dowolną oponę segmentu premium w miejsce tych z niższych segmentów. Wszechstronność sprawia, że opona jest premium. A wszechstronność w codziennej eksploatacji przekłada się przede wszystkim na bezpieczeństwo.

dlaczego opony premium są premium

Producenci opon klasy premium skupiają się nie tylko na udoskonalaniu obecnych produktów. Podobnie jak producenci samochodów, tak i oponowe marki premium wybiegają daleko w przyszłość.

W przypadku opon klasy premium najwyższy poziom bezpieczeństwa otrzymujemy w standardzie

Tak, bezpieczeństwo. Nie chce tutaj uderzać w ten patetyczny ton, pisać Wam, że opony to jedyne, co łączy samochód z asfaltem, że ta powierzchnia styku jest niewielka, że to od niej zależy Wasze zdrowie i życie. I że tylko opony klasy premium gwarantują najwyższy poziom bezpieczeństwa. Od tego zaczynają się wszystkie poradniki oponowe w sieci. Nuda i banał. Chociaż… na koniec dnia jest to po prostu prawda. Oczywiście z zastrzeżeniem, jak zaznaczyłem wyżej, że jeżeli użytkujecie opony w bardzo specyficznych warunkach, to całkiem możliwe, że opony segmentu średniego również dadzą radę, a te premium wcale nie będą w Waszym przypadku najbezpieczniejsze. Warto o tym pamiętać, bo po co przepłacać.

W przypadku opon klasy premium najlepsze parametry są po prostu wpisane w określenie premium w przypadku opon. Premium to bezpieczeństwo, dlatego nie będę się tu rozwodził nad tym aspektem.

Co w oponie jest premium?

Wiemy już, że premium w przypadku opon to intensywne badania i rozwój. Te z kolei przekładają się również na opracowywanie rozmaitych technologii: antyprzebiciowych, uszczelniających, wygłuszających czy pozwalających poprawić efektywność paliwową opony. A więc takich, które przekładają się na komfort, bezpieczeństwo i ekonomię jazdy. O ile tym ostatnim aspektem, jako użytkownicy samochodów premium, zapewne rzadko zawracacie sobie głowę, to generowany przez ogumienie hałas, czy możliwość kontynuowania jazdy po przebiciu opony, są istotne. Chodzi o Wasz czas i komfort.

opony klasy premium technologie

Opona klasy premium to mnóstwo technologii. Możesz nie zdawać sobie sprawy z ich istnienia, ale one tam są i dbają o Twój komfort i bezpieczeństwo podróży.

Wystarczy wspomnieć, że Goodyear ma zgłoszonych 5 800 patentów! 5 800 patentów w konstrukcji i technologii walca z gumy. Czy to dużo? Nawet bardzo, jeżeli weźmiemy pod uwagę, że w latach 2010–2015 Toyota zgłosiła 1 500 patentów związanych z technologią autonomicznej jazdy i był to najlepszy wynik spośród wszystkich producentów samochodów.

Po co ci te technologie w oponach premium?

Z takich technologicznych rozwiązań najczęściej nie zdajemy sobie sprawy, ale one tam są i sprawiają, że w krytycznej sytuacji zatrzymamy się metr wcześniej, zdołamy utrzymać się w zakręcie, kiedy przesadzimy z prędkością, czy docenimy wyjątkową ciszę w kabinie przy długich, autostradowych podróżach. Przykład? Proszę bardzo, otwieram jedną z ostatnich informacji prasowych od Goodyeara.

Opracowana przez zespół naukowców i inżynierów Goodyeara innowacja w postaci mieszanki gumowej na bazie oleju sojowego poprawia zachowanie opon na drodze, a jednocześnie jest efektywna kosztowo. Dzięki zastosowaniu oleju sojowego mieszanka gumowa pozostaje elastyczna w zmiennych temperaturach, co jest istotne dla utrzymania i poprawy przyczepności opon na powierzchni drogi. Testy Goodyeara wykazały, że kauczuk powstały na bazie oleju sojowego łatwiej miesza się z mieszankami wzmacnianymi krzemionką, stosowanymi w produkcji niektórych opon. W ofercie Goodyeara można już znaleźć opony wyprodukowane na bazie krzemionki pochodzącej z popiołu z łupin ryżowych oraz produkty wykorzystujące wcześniejsze innowacje jak włókno węglowe Kevlar firmy DuPont lub popiół wulkaniczny. 

Oczywiście, rozwiązania, które debiutują w oponach klasy premium prędzej czy później (raczej później) trafiają do tych z niższych segmentów. Oponowe marki premium nie mogą pozwolić sobie na to, żeby być w czymś drugie. O ile np. wśród producentów samochodów mamy do czynienia z sytuacją, gdzie technologie z marek popularnych pojawiają się w markach premium (np. niektóre system asystujące trafiają do Skody i VW a dopiero potem do Audi), to w świecie opon taka sytuacja nie może mieć miejsca. Opony klasy premium wyznaczają standardy, średnie i budżetowe jedynie naśladują.

Dlaczego opony premium są premium – podsumowanie

Podsumowując rozważania, warto pamiętać, że w przypadku opon określenie premium przekłada się nie tyle na jakość wykonania, chociaż na pewno również, ile przede wszystkim na technologie i wynikające z niej parametry.

Te z kolei są fundamentami dla bezpieczeństwa oraz komfortu, jaki zapewnia opona. Przede wszystkim jednak opony klasy premium są premium, ponieważ łączą te wszystkie parametry w najszerszym możliwym obszarze. Po prostu gwarantują maksimum komfortu i bezpieczeństwa.

To między innymi dlatego producenci samochodów klasy premium najczęściej wybierają opony marek premium na pierwsze wyposażenie. Wiedzą, że tylko ogumienie tej klasy zagwarantuje nowym modelom najlepsze osiągi – niezależnie, czy mówimy o drodze hamowania, czy czasie okrążenia. Oni nie mogą się mylić.

opony i samochody klasy premium

Opony klasy premium są najczęściej wybierane na pierwsze wyposażenie przez większość marek samochodowych. Nie tylko tych premium

W ebooku Premium Feel podsumowuję określenie premium jako odczucie, że producent dołożył wszelkich starań, aby nasz kontakt z każdym elementem samochodu, a dzięki temu z samochodem jako takim był czymś szczególnym. Podobnie jest w przypadku opon. Tutaj premium przejawia się w odczuciu, że producent dołożył wszelkich starań, aby to kontakt opony z podłożem gwarantował nam coś więcej niż to, co otrzymujemy w przypadku opon niższych segmentów.

 

Dziękuję marce Goodyear za merytoryczne wsparcie przy tym wpisie.

O Autorze

Kim ja w ogóle jestem i co tutaj robię? Od ponad 10 lat zawodowo testuję i recenzuję nowe modele samochodów. Kiedyś jako dziennikarz motoryzacyjny, dzisiaj bardziej niezależnie i lifestyle’owo, jako bloger i freelancer. Staram się wyjaśniać, doradzać i pomagać Wam w Waszych motoryzacyjnych problemach. Nowe samochody to po prostu moja praca. Szczególnie te klasy premium, ponieważ cenię sobie komfort, dbałość o detale oraz emocje, które wynikają z połączenia tych dwóch aspektów.

Podobne posty

15 komentarzy

  1. marek

    Michal, ciekawe podejscie do tematu. Nie zastanawialem sie nad premium w oponach, a widac sprawa nie jest taka oczywista.

    Odpowiedz
  2. Wujo Oponka

    fajna akcja z goodyearem, niby to pewnie art sponsorowany, ale przynajmniej wartosciowy. A co sadzisz o niszowych markach opon premium? Jest tego od cholery. Czy opony premium od topowych marek premium beda rownie dobre jak opony premium od takich mniej znanych?

    Odpowiedz
  3. Gregs

    Ciekawe, że Hankook który od lat jest jedynym dostawcą opon dla DTM nie jest klasą premium a Nokian jest. Bardzo „to” ciekawe…

    Odpowiedz
    • Michał Sztorc

      Hankook, owszem, aspiruje, podobnie jak np. taka marka samochodowa jak DS. Ale między aspiracjami a faktyczną przynależnością jest jeszcze pewien dystans do pokonania. Ale owszem, to ciekawa kwestia.

      Odpowiedz
  4. Opo

    długa lektura, ale wziąłem na raz. Gratuluję wiedzy i umiejetnosci latwego jej przekazania. Swietie wyłożona kwestia opon klasy premium. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  5. Irek

    Panie Michale, więcej takich tekstów proszę. Moim zdaniem opony to bardzo interesujący temat, a Pan świetnie o nich pisze. Chętnie poczytam więcej o oponach w pana wykonaniu.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  6. Laku

    Z oponami premium tak samo jak z samochodami premium, wszystko troche umowne i rozmyte, ale tutaj akurat jest sens

    Odpowiedz
  7. Milik

    Teraz pozostaje pytanie która marka jest bardziej premium. I czy jest tak jak w samochodach, ze np merc jest komfortowy a bmw bardziej sportowe. Czy w markach opon tez tak jest, ze np goodyear to komfort a Pirelli bardziej sportowe ale np dłuższą drogę hamowania maja?

    Odpowiedz
  8. Miszelinek

    Dla takich tekstów wpadam tutaj. Temat pewnie niszowy ale dobrze że ktoś to w koncu porzadnie rozpisał. Jesteś gość!

    Odpowiedz
  9. Dżej_

    Trafilem tu bo zastanawialem sie czy faktycznie musze brac te premium opony, czyli chyba google dobrze zadzialalo. Fajny tekst. Bedzie wiecej o oponach?

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany