Pora na nasz kolejny test z cyklu „tego nie musisz wiedzieć o…”. Tym razem zgłębiamy i weryfikujemy marketingowe tajemnice Infiniti Q50 (hybrydy i diesla). Za chwilę dowiecie się rzeczy, których nie znajdziecie w „zwykłych” testach Q50. Rzeczy, które poza ludźmi z działu PR Infiniti wie niewiele osób. Bo to fakty, których wiedzieć nie trzeba, chociaż warto sypnąć nimi w rozmowie z sąsiadem…

 (tekst przeczytasz w 4 min)

Po pierwsze, Infiniti Q50 było opracowywane w ścisłej współpracy z Sebastianem Vettelem, który od zeszłego roku piastuje w Infiniti stanowisko (teraz się skupcie) dyrektora ds. osiągów. W oryginale brzmi to znacznie poważniej – director of performance. Dlatego dla lepszego impaktu możecie pozostać przy wersji angielskiej. Cóż, Infiniti faktycznie potrafi sporo na drodze. Tylny napęd, wyjątkowo szybki układ kierowniczy i sztywne zawieszenie robią swoje.

No właśnie, układ kierowniczy. W przypadku Q50 to bardziej złożona historia. Wersja PR dla sąsiada brzmi: Infiniti Q50 to pierwszy na świecie samochód z elektronicznym układem kierowniczym typu „steer-by-wire”. Chodzi o to, że między kołami przedniej osi, a kierownicą nie ma mechanicznego połączenia. Tzn. jest, na wszelki wypadek, ale pozostaje rozłączone. Kręcąc kierownicą wysyłasz (po kabelkach) impulsy elektryczne, które trafiają do silniczka sterującego przednimi kołami. I co Wy na to? W standardzie, w tańszych wersjach Q50 posiada tradycyjny układ kierowniczy. Elektroniczny wymaga dopłaty 4 tys. zł. Czy jest jej warty? Nie sprawdzaliśmy Q50 z tradycyjnym układem. Elektroniczny w najszybszym ustawieniu sprawia, że do pełnego skrętu kół wystarczy nieco mniej niż pełny obrót kierownicy. Spróbujcie „najszybszego” układu kierowniczego w Q50. W żadnym innym aucie tej klasy czegoś takiego nie poczujecie. Brak mechanicznego połączenia oznacza też, że efekty walki przednich kół z dziurami i koleinami nie są przenoszone na kierownicę, co w teorii poprawia komfort jazdy. W praktyce wymaga przyzwyczajenia. Ale to już wiecie z innych testów… tak samo jak to, że Q50 może prowadzić się właściwie bez udziału kierowcy, póki droga jest w miarę prosta.

infiniti_q50_hybrid_44

Sąsiad zaczyna robić duże oczy? To teraz będzie mocne uderzenie. W Q50 debiutują wygodne fotele zaprojektowane w sztucznie stworzonym przez NASA stanie nieważkości. Zdaniem Infiniti sekret wygodnych foteli leży w odwzorowaniu neutralnej pozycji ciała, jaką człowiek przyjmuje w stanie nieważkości. Tyle teorii. Potem były testy, a w ich wyniku Infiniti opracowało fotele, które dzięki stałemu podparciu dla kręgosłupa, od miednicy aż po klatkę piersiową, o 15 procent poprawiły obieg krwi w ciele osoby siedzącej. Kiedy jeździliśmy Q50 nie wiedzieliśmy nic o eksperymentach NASA, a fotele faktycznie zdawały się bardzo wygodne. Chociaż i tak wolimy te w Lexusie i Volvo.

infiniti_q50_hybrid_42

Nie zapomnijcie też wspomnieć, że Infiniti Q50 ma największy rozstaw osi w klasie. W milimetrach to 2850. Jeżeli sąsiad ma BMW serii 3 (2810 mm), Volvo S60 (2776 mm) czy Audi A4 (2808 mm) możecie zaśmiać się mu w twarz. Jednak jeżeli Wasze Q50 to wersja hybrydowa, to przemilczcie fakt, że nie macie możliwości złożenia oparć tylnej kanapy, więc pojemność bagażnika ograniczona jest do 400l.

Infiniti_q50_hybrid_40

Jeżeli decydujecie się na wysokoprężne Q50 pamiętajcie, żeby zaznaczyć, że to „pierwsze Infiniti z czterocylindrowym silnikiem Diesla”. Nie musicie natomiast wspominać, że ten diesel to zasadniczo stara konstrukcja Mercedesa (wspólne są  blok silnika, turbosprężarka, układ wydechowy i układ wtryskowy) o pojemności 2,2 litra i momencie obrotowym 400 Nm. I że dieslowski klekot jest wyraźnie słyszalny w kabinie. Na postoju do klekotu dochodzą też wyczuwalne wibracje. Diesle w BMW i Audi są zdecydowanie bardziej kulturalne.

Klekot diesla z pewnością skutecznie wygłuszy „innowacyjna technologia dźwięku kreująca wrażenia koncertu na żywo − Advanced Staging Technology, dostępna z nowym systemem nagłośnienia firmy Bose.” Koncertowy efekt jest osiągany za sprawą „dedykowanego kanału wyizolowanej equalizacji każdego z głośników”. Nie pytajcie o co chodzi. W końcu ostrzegaliśmy, że nie musicie tego wiedzieć.

Mało? Sąsiad jeszcze Was słucha? To pokażcie mu „wysoce konfigurowalne środowisko cyfrowe z podwójnymi ekranami dotykowymi”. Ładnie brzmi i trzeba przyznać, że ta „wysoka konfigurowalność” jest zdecydowanie najwyższa w obecnie produkowanych samochodach. Oferuje 96 różnych ustawień w 10 funkcjach – często zbędnych. Bo czy kiedykolwiek pragnęliście mieć możliwość decydowania o tym, czy po spryskaniu szyby wycieraczki zetrą po chwili przerwy ściekające resztki? Albo czy kompas będzie wyświetlany w formie cyfrowej, czy analogowej? No właśnie.

infiniti_q50_hybrid_12

Jeden z ośmiu lakierów nakładany jest w technologii Scratch Shield z samonaprawiającą się zewnętrzną powłoką lakierniczą. Na naszych egzemplarzach testowych faktycznie nie było żadnych rys. Sprawdźcie. Ale to chyba bardziej zasługa kolegów, którzy testowali auto przed nami. Udało się im również nie naruszyć dopasowania elementów karoserii. I całe szczęście bo w Infiniti Q50 należy ono do najlepszych wśród spotykanych obecnie na rynku. Sprawdźcie jeszcze raz.

infiniti_q50_hybrid_27

Na dobicie wskażcie palcem „listwy wykończenia wnętrza z aluminium Kacchu, których faktury wzorowane są na wyszukanych splotach tkanin”… Też nie wiemy, co to znaczy, ale trzeba przyznać, że wykończenie wnętrza w Q50 stoi na bardzo wysokim poziomie.

Podsumowując: Q50 samo się prowadzi, ma fotele od NASA, system nagłośnienia jak na sali koncertowej, wysoce konfigurowalne środowisko cyfrowe, układ jezdny dostrajany przez czterokrotnego mistrza świata Formuły 1 i daje się kierować za pomocą impulsów elektrycznych. W dodatku w wersji hybrydowej na światłach zostawia w tyle najmocniejsze niemieckie diesle i wszystkie hotchate. Co na to sąsiad?

Na koniec jeszcze dane techniczne. Przecież ich też nie musicie znać.

Q50 2.2d 6MT Q50 2.2d 7AT 2.0t 7AT RWD Q50 HYBRID Q50 HYBRID AWD
RODZAJ PALIWA Olej napędowy Olej napędowy Benzynowy Benzynowy / Elektryczny (Hybrydowy) Benzynowy / Elektryczny (Hybrydowy)
CYLINDRY 4 4 4 V6 V6
MOC 125 kW (170 PS) 125 kW (170 PS) 155 kW (211 PS) 268 kW (364 PS) 268 kW (364 PS)
SKRZYNIA BIEGÓW Sześciobiegowa manualna skrzynia biegów Siedmiobiegowa automatyczna skrzynia biegów Siedmiobiegowa automatyczna skrzynia biegów Siedmiobiegowa automatyczna skrzynia biegów Siedmiobiegowa automatyczna skrzynia biegów
NAPĘD Napęd na tylne koła Napęd na tylne koła Napęd na tylne koła Napęd na tylne koła Inteligentny system napędu na cztery koła
0–100 KM/H 8.7 s 8.5 s 7.2 s 5.1 s 5.4 s
SZACUNKOWE ZUŻYCIE PALIWA 4.4-4.5 l/100 km 4.8-4.9 l/100 km 6.3-6.5 l/100 km 6.2 l/100 km 6.8 l/100 km
EMISJA CO2 114-118 g/km 124-128 g/km 146-151 g/km 144 g/km 159 g/km

O Autorze

Kim ja w ogóle jestem i co tutaj robię? Od ponad 10 lat na co dzień, zawodowo zajmuje się motoryzacją, a przede wszystkim testowaniem i opisywaniem dla Was nowych samochodów. Kiedyś jako dziennikarz motoryzacyjny, dzisiaj bardziej jako bloger i freelancer na stałe współpracujący w kilkoma magazynami lifetsylowymi/motoryzacyjnymi. Nowe samochody (nie tylko te premium) to po prostu moja praca. Zdobytą wiedzą i refleksjami dzielę się z Wami tutaj.

Podobne Posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany