Dzięki iX3 BMW dołącza do marek premium, które oferują elektryczną alternatywę dla swoich spalinowych SUV-ów. BMW dołącza do tego grona dosyć późno, ale jak twierdzi z niezwykle dopracowanym i konkurencyjnym modelem. Według mnie również całkiem ciekawym, bo w teorii BMW iX3 zdaje się nieco sensowniejsze od konkurentów. A jak jest w praktyce?

BMW iX3 to pierwszy elektryczny SUV od BMW, ale wcale nie jest pierwszym samochodem elektrycznym od BMW. Pierwsze było i3. I o ile i3 trochę wyprzedziło swoje czas, to iX3 na elektromobilną imprezę przyjeżdża lekko spóźnione, bo konkurenci od marek premium bawią się na rynku przynajmniej od roku. Pytanie więc, czy (i czym) BMW iX3 jest w stanie wynagrodzić Ci to delikatne spóźnienie.

 

BMW iX3 – bez przesady

Przy pierwszym kontakcie i po pierwszym przeanalizowaniu tabeli danych, BMW iX3 wydało mi się znacznie sensowniejszą propozycją niż konkurenci od Audi, Jaguara i Mercedesa.

iX3 wcale nie chce imponować Ci osiągami, ani oszałamiać wartościami mocy i momentu. Chce być bardziej użyteczne na co dzień, przyjazne w eksploatacji, chce być po prostu bardziej przystępnym kompanem Twojej elektromobilnej przygody – przede wszystkim w mieście, ale również w trasie. 

Dlatego BMW iX3 zamiast dwóch silników elektrycznych o mocy ponad 400 KM i zawrotnych wartości momentu jak w Audi E-tronie 55, Mercedesie EQC i Jaguarze i-Pace, ma tylko jeden silnik o mocy 286 KM, pracujący przy tylnej osi. A to oznacza, że w przeciwieństwie do wspomnianych konkurentów iX3 nie ma ambicji, żeby przy każdym przyspieszeniu rozbić Ci głowę o zagłówek ani przebijać granicę 100 km/h w mniej niż 6 s. Dla BMW iX3 6,8 s jest w zupełności wystarczające. Dla Ciebie również będzie, bo to osiągi porównywalne z X3 30i.

BWM iX3 test i opinia pierwsza jazda

BWM iX3, pierwszy elektryczny SUV od BMW. Bazuje na spalinowym X3, ma osiągi porównywalne z X3 30i oraz cenę na poziomie X2 20d w bogatszej wersji. A jak wypada na tle konkurentów?

 

BWM iX3 – coś za coś?

No więc iX3 wydaje się bardziej sensowne, bo w teorii mniejsza moc i jeden silnik mniej to mniejsze zużycie kilowatogodzin na 100 kilometrów. To z kolei oznacza, że te same wartości zasięgu BMW iX3 jest w stanie osiągnąć przy mniejszej baterii w porównaniu ze swoimi przypakowanymi rywalami. Mniejsza bateria oznacza mniejszą masę, a mniejsza masa to kolejne korzyści w kwestii zużycia energii.

Takie podejście do elektromobilności ma według mnie znacznie więcej sensu i jest bliższe temu, do czego powinniśmy zmierzać. W samochodzie elektrycznym nie potrzebujesz osiągów, potrzebujesz zasięgu. Problem w tym, że iX3 jeszcze nie do końca wpisuje się w tę ideę. I tutaj przechodzimy do praktyki.

Mimo słabszych osiągów i tylko jednego silnika elektrycznego, BMW iX3 nie ma zauważalnej przewagi zasięgu nad rywalami. Przynajmniej jeśli porównujemy katalogowe dane WLTP. Podczas pierwszych jazd testowych nie udało mi się sprawdzić tzw. „realnego zasięgu”, ale przy średnim zużyciu energii na poziomie 20 kWh/100 km i baterii o pojemności 80 kWh brutto, sądzę, że przy jeździe w mieście bez szaleństw uda się pokonać 400 km. W trasie może 350 km, ale na pewno nie przy autostradowych prędkościach. I nawet jeśli te 400 km realnego zasięgu to więcej niż w przypadku mocniejszych i cięższych rywali, to ta przewaga jest na tyle niewielka, że trudno uznać ją za… przewagę.

Ta przewaga zasięgu nie jest też na tyle duża, żeby wynagrodzić brak napędu na wszystkie koła, który oferują mocniejsi rywale. A w samochodzie elektrycznym to przydatna rzecz, bo charakterystyka oddawania momentu przez silnik elektryczny sprawia, że na mokrej nawierzchni koła bardzo łatwo zrywają przyczepność. W Polsce mokry asfalt to codzienność przynajmniej przez 1/4 roku, dlatego konkurenci z napędem na wszystkie koła będą znacznie sprawniejsi i efektywniejsi w takich warunkach. 

BWM iX3 test i opinia pierwsza jazda

BMW iX3 w przeciwieństwie do swoich rywali od marek premium ma tylko jeden silnik elektryczny przy tylnej osi. To dobrze, bo dzięki temu zużywa mniej energii, a to powinno dać większy zasięg. Przynajmniej w teorii.

 

Czym się wyróżnia BMW iX3?

A co poza zasięgiem i osiągami? Czy BMW iX3 wyróżnia się czymś na tle innych, elektrycznych SUV-ów klasy premium?

W teorii tak, bo BMW chwali się, że przy produkcji silnika do iX3 znacząco zredukowało wykorzystanie metali ziem rzadkich, że maksymalnie ograniczyło emisję CO2 na każdym z etapów produkcji, że gęstość mocy silnika elektrycznego została zwiększona o 30 proc. w porównaniu z i3, itp. Problem w tym, że te przewagi i wyróżniki nie mają dla Ciebie znaczenia jeśli chodzi o odczucia z jazdy, a te są takie same jak u rywali. Cisza, spokój, komfort i bezpośrednie reakcje na Twoje żądania. Z kolei wrażenia z obcowania z wnętrzem iX3 są identyczne jak w X3, bo to to samo wnętrze. Jeśli więc testowałeś Mercedes EQC czy Audi E-trona, to po jeździe BMW iX3 stwierdzisz, że to właściwie to samo. Tylko nieco wolniejsze.

BWM iX3 test i opinia pierwsza jazda

Wnętrze BMW iX3 jest identyczne jak w spalinowym X3. Różni się jedynie niebieskimi akcentami. No i już w standardzie jest całkiem bogato wyposażone. To dobre wnętrze. Może nawet najlepsze wśród elektrycznych SUV-ów klasy premium.

 

BMW iX3 – najtańszy SUV na prąd od marki premium, ale…

No więc przy pierwszym kontakcie i porównaniu danych było obiecującą, ale w praktyce jedyną przewagą iX3 nad konkurentami, którą poczujesz jest po prostu cena. Bo iX3 jest obecnie najtańszym elektrycznym SUV-em od marki premium, z cenami startującymi od 283 tys. zł. A to o jakieś 30-40 tys. zł mniej niż I-Pace, EQC i E-tron 55. Chociaż…

Jest jeszcze słabsza odmiana Audi E-trona o oznaczeniu 50. Ma podobne osiągi i zasięg, ale ma też napęd na wszystkie koła. Przy cenie od 308 tys. zł różnica w miesięcznej racie między E-tronem 50 a iX3 może okazać się tak niewielka, że zniweluje tę jedyną przewagę iX3. Co wówczas?

Nie wiem, bo wnętrze iX3 wydaje mi się nieco lepsze w porównaniu z wnętrzem E-trona, ale z kolei E-tron 50 na swoim pneumatycznym (dostępnym w standardzie, a w iX3 niedostępnym) zawieszeniu zapewni lepsze wrażenia z jazdy. W dodatku jest większym samochodem, czyli bardziej praktycznym i przy niewielkiej różnicy w cenie wydaje się lepszą propozycją. 

 

Dajmy szansę iX3

BMW iX3 – drugi samochód elektryczny od BMW to na pewno znaczący postęp w wielu aspektach w porównaniu z tym pierwszym, czyli i3. Przynajmniej jeśli chodzi o napęd elektryczny, bo w kwestii koncepcji i3 było znacznie bliższe temu, czego powinniśmy oczekiwać od samochodu elektrycznego.

Tak czy inaczej, BMW iX3 wydaje mi się po prostu w 100 proc. poprawnym samochodem elektrycznym, stworzonym zgodnie z zasadami sztuki i regułami gry w segmencie elektrycznych SUV-ów klasy premium. Po pierwszych jazdach testowych nie jestem w stanie wskazać jakiejś znaczącej przewagi iX3 nad konkurentami, ale patrząc na BWM iX3 przez pryzmat ceny trudno też znaleźć jakieś wady.

BWM iX3 test i opinia pierwsza jazda

BMW iX3 – nowy zawodnik w walce o tytuł najpopularniejszego elektrycznego SUV-a od marki premium. Zawodnik dobrze przygotowany, bez kompleksów, ale również bez potencjału na gwiazdę.

Na szczegółowe pomiary, wyniki i porównania z konkurentami przyjdzie jeszcze czas, bo BMW iX3 dopiero pojawia się na rynku, a do Polski trafi na początku 2021 roku. Nie sądzę jednak, żeby iX3 było częstym widokiem na naszych drogach. W sieci pojawiają się informacje, że w 2021 z fabryki w Chinach, gdzie produkowane jest iX3, do Europy ma przypłynąć zaledwie 12 tys. egzemplarzy tego samochodu.

Wygląda to trochę tak, jakby BMW wystawiło do walki swojego zawodnika, bo nie miało innego wyjścia i nie do końca wierzy w to, że sobie poradzi. Cóż, zawodnik faktycznie przeciętny, ale kto wie, może jeszcze nas zaskoczy.

 

BMW iX3 – film

Jeśli chcesz lepiej poznać BMW iX3, to zapraszam na poniższy film, na którym opowiadam trochę więcej o wyglądzie, wnętrzu, wrażeniach z jazdy i tym wszystkim, o czym opoiwada się podczas pierwszej jazdy testowej. 

O Autorze

Avatar

Kim ja w ogóle jestem i co tutaj robię? Od ponad 10 lat zawodowo testuję i recenzuję nowe modele samochodów. Kiedyś jako dziennikarz motoryzacyjny, dzisiaj bardziej niezależnie i lifestyle’owo, jako bloger i freelancer. Staram się wyjaśniać, doradzać i pomagać Wam w Waszych motoryzacyjnych problemach. Nowe samochody to po prostu moja praca. Szczególnie te klasy premium, ponieważ cenię sobie komfort, dbałość o detale oraz emocje, które wynikają z połączenia tych dwóch aspektów.

Podobne posty

Jedna odpowiedź

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany

Moja matka mówi, że profil na Instagramie to jedyne, co mi się w życiu udało. 
Zapraszam w wolnej chwili.

close-link