Omoda & Jaecoo otworzyła w Warszawie swój 60. autoryzowany salon sprzedaży i serwis w Polsce. Nowy obiekt przy ul. Płowieckiej 17 należy do grupy Dynamica, dla której jest już czwartym punktem działającym pod szyldem Omoda & Jaecoo.
Na otwarciu 60. salonu byłem osobiście i przyznam, że sam obiekt robi bardzo dobre wrażenie. Jest przestronny, nowoczesny i zaprojektowany tak, by od razu było widać, że Omoda & Jaecoo nie traktuje obecności w Polsce jako krótkiego eksperymentu. To już całkiem rozbudowana sieć, a tempo jej powstawania robi wrażenie jeszcze bardziej, kiedy spojrzymy na to, że marka pojawiła się na naszym rynku zaledwie dwa lata temu.
Właśnie dwa lata wystarczyły, żeby Omoda & Jaecoo sprzedała w Polsce ponad 30 tys. samochodów. Po ośmiu miesiącach 2026 roku licznik sprzedaży przekroczył już 15 tys. aut, a udział marki w rynku nowych samochodów osobowych wynosi obecnie ponad 3,5 proc.
Moja krótka relacja z otwarcia 60. salonu Omoda & Jaecoo.
To liczby, obok których trudno przejść obojętnie. Zwłaszcza że Omoda & Jaecoo zaczynała w Polsce właściwie od zera i w bardzo krótkim czasie zbudowała ogólnopolską sieć sprzedaży i serwisu.

60 punktów w dwa lata
Nowy warszawski salon przy Płowieckiej jest kolejnym elementem tej układanki. Dla klientów oznacza to przede wszystkim łatwiejszy dostęp do samochodów, jazd testowych, finansowania oraz serwisu. Dla samej marki 60. punkt jest natomiast symbolicznym potwierdzeniem skali, jaką udało jej się osiągnąć w bardzo krótkim czasie.
Co ciekawe, rozbudowa sieci nie odbywa się kosztem standardów obsługi. W tegorocznym Wielkim Teście Salonów „Auto Świata”, w którym Omoda & Jaecoo uczestniczyła po raz pierwszy, marka zajęła 4. miejsce w Polsce, osiągając jednocześnie najlepszy wynik spośród wszystkich nowych marek obecnych w zestawieniu.
Bardzo wysoko oceniono organizację salonów – wynik 97,6 proc. – oraz jazdy testowe, które uzyskały 97,5 proc. To o tyle istotne, że przy tak szybkim rozbudowywaniu sieci łatwo byłoby skupić się wyłącznie na jej liczbie. Tutaj, przynajmniej według wyników badania, udało się utrzymać również wysoki poziom obsługi.
Omoda & Jaecoo chce iść dalej
Otwarcie 60. salonu jest więc nie tylko okazją do przecięcia wstęgi i pokazania nowego obiektu. To przede wszystkim dobry moment, żeby spojrzeć na skalę, jaką ta nowa marka zbudowała w Polsce w ciągu zaledwie dwóch lat.
Ponad 30 tys. sprzedanych samochodów i 60 punktów sprzedaży oraz serwisu to już coś więcej niż eksperyment nowego gracza próbującego znaleźć dla siebie miejsce na rynku. Omoda & Jaecoo wyraźnie chce zostać tutaj na dłużej, a kolejne modele i rozwój sieci mają być kolejnym etapem tej strategii.
Podczas otwarcia przedstawiciele marki zapowiadali dalsze poszerzanie gamy modelowej oraz wprowadzanie kolejnych rozwiązań technologicznych. Patrząc na dotychczasowe tempo rozwoju, można zakładać, że na 60. salonie się nie skończy.
Po odwiedzinach na otwarciu salonu przy Płowieckiej mam wrażenie, że Omoda & Jaecoo coraz lepiej rozumie, że w Polsce nie wystarczy już tylko zaoferować samochodu w atrakcyjnej cenie. Trzeba jeszcze zbudować całą otoczkę, która sprawi, że klient będzie chciał do tej marki wrócić. I właśnie temu mają służyć takie miejsca jak nowy warszawski salon Dynamica.

Omoda & Jaecoo w Polsce, najbliższe premiery
Na deser Omoda & Jaecoo ujawniły też swoje premiery na najbliższy rok. Mogę zdradzić, że marki szykują w Polsce aż 4 duże nowości z flagowym modelem Omody – czyli Omodą X – na czele. Przed Omodą X w Polsce oficjalnie zadebiutuje Omoda 4 Hybrid, kolejna generacja Omody 5 oraz facelifting któregoś z modeli Jaecoo.
Wygląda więc że kolejnych okazji do wspólnego świętowania dugo nie zabraknie.

